Kontrola NFZ nie może naruszać praw przedsiębiorców
Od 5 lat Narodowy Fundusz Zdrowia odmawia stosowania ogólnych zasad kontroli działalności gospodarczej przedsiębiorców. W przyszłym roku wejdzie w życie przepis, z którego jednoznacznie wynika, że NFZ podlega tym zasadom, poza ograniczeniami dotyczącymi liczby i czasu kontroli. Kwestię można by uznać za rozstrzygniętą, gdyby nie uzasadnienie przepisu, które może podtrzymywać kontrowersje.
Działalność lecznicza jest działalnością gospodarczą, a osoby i podmioty ją wykonujące są przedsiębiorcami. Wątpliwości w tym względzie może budzić status SP ZOZ-ów jako podmiotów leczniczych niebędących przedsiębiorcami, lecz nie praktyk zawodowych i podmiotów niepublicznych. To, że występują wobec NFZ w charakterze świadczeniodawców, nie pozbawia je ochrony, jaka płynie z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. A ta stanowi, że kontrola działalności przedsiębiorcy odbywa się na jej zasadach, chyba że podlega przepisom prawa wspólnotowego lub międzynarodowego. Oznacza to pierwszeństwo zasad kontroli z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej przed przepisami innych ustaw, które mogą być stosowane tylko w zakresie przez nią nieuregulowanym. Inne ustawy mogą więc zawierać regulacje dodatkowe, lecz nie mogą wprowadzać uregulowań odmiennych.