Rośnie dług szpitali
Łączna strata szpitali za rok 2011 przekroczy miliard złotych. To oznacza, że II kwartale tego roku została przekroczona bariera 10 mld zł. Tak wysokich długów ochrona zdrowia nie notowała od 2007 roku.
A to właśnie przekształcenia miały być remedium na niegospodarność. Jednak oddłużone po przekształceniu lecznice znów się zadłużają: 47,2 proc. spółek ma nowe niespłacone zobowiązania. „To było do przewidzenia. Sama zmiana własnościowa nic nie zmienia, gdy szpitale otrzymują te same fundusze z NFZ. Mają te same, a czasami nawet mniejsze przychody, więc znów się zadłużają” - mówi dr Piotr Horosz z Wydziału Organizacji i Zarządzania Politechniki Śląskiej. I podkreśla, że kluczem do poprawy ich sytuacji finansowej jest wysokość kontraktów, które rekompensowałyby zarówno bieżące jak i przyszłe podwyżki prądu, wody, leków.
Podobnie wypowiadają się dyrektorzy szpitali: rosną ceny za media, ale także za sprzęt czy leki, tymczasem pieniądze z NFZ są od lat na tym samym poziomie. W dodatku (poza Mazowszem) są coraz większe problemy z odzyskaniem pieniędzy za nadwykonania.
Dlatego coraz częściej słychać dyskusje o tym, że stawka za jeden pkt – 51 zł od lat jest taka sama – musi zostać podniesiona, bo marzenia o pacjentach z wypchanymi portfelami gotowymi leczyć się prywatnie okazały się płonne.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Agnieszka Katrynicz