Resort zdrowia chce likwidacji konkursów

Ewa Szarkowska
opublikowano: 01-08-2002, 00:00

Minister zdrowia chce, by w przypadku stanowisk kierowniczych w publicznych zakładach opieki zdrowotnej nie obowiązywał konkurs. Zdaniem związkowców i samorządowców, nie oznacza to nic innego, jak dążenie do obsadzania tych stanowisk ?własnymi ludźmi".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Ministerstwo Zdrowia jest w trakcie konsultacji projektu kolejnej nowelizacji ustawy o ZOZ-ach. Przewiduje ona likwidację procedury konkursu na kierownicze stanowiska w publicznych zakładach. Kierownicy, ich zastępcy, ordynatorzy, naczelne i oddziałowe pielęgniarki będą mianowani.
?Uważamy, że aby dyrektor ZOZ-u mógł w pełni odpowiadać za to, co robi, musi mieć wpływ na politykę kadrową" - wyjaśnia Renata Furman, rzecznik prasowy resortu zdrowia.
Obecne stanowisko ministerstwa jest o tyle zaskakujące, że konsultowany zaledwie w kwietniu inny projekt nowelizacji tej samej ustawy przewidywał wprowadzenie obowiązkowego konkursu także na stanowisko kierownika SP ZOZ-u.
Obecną propozycję ministra stanowczo oprotestowało środowisko lekarzy i pielęgniarek. Zdaniem Naczelnej Rady Lekarskiej, obiektywna ocena kandydatów na tak odpowiedzialne stanowiska może być dokonywana wyłącznie przez niezależne gremia, działające według przejrzystych procedur i kryteriów, których decyzje mogą podlegać ocenie i być kwestionowane przez wszystkich zainteresowanych. ?Pewne kłopoty z przeprowadzaniem konkursów, które my też obserwujemy, w żadnym wypadku nie mogą być argumentem za tym, by rezygnować z tej procedury. To jest klasyczne wylewanie dziecka z kąpielą, a może nawet coś więcej - chęć nieskrępowanego dobierania swoich ludzi" - uważa Konstanty Radziwiłł, prezes NRL. I dlatego samorząd lekarski za niezbędne uważa nie tylko utrzymanie dotychczasowego zapisu, ale także objęcie postępowaniem konkursowym kierowników SP ZOZ-ów oraz wprowadzenie obowiązku zatrudnienia osób wyłonionych w konkursach.
?Za niedopuszczalne uważamy sytuacje, w których dyrektorów przywozi się w teczkach. Na wszystkie stanowiska kierownicze w placówkach służby zdrowia, także tych niepublicznych, tworzonych przez samorządy lokalne na bazie przekształconych zakładów publicznych, bezwzględnie powinny odbywać się konkursy" - twierdzi Bożena Banachowicz, przewodnicząca OZPiP. Co więcej, pielęgniarki postulują wprowadzenie wobec kandydatów dodatkowych kryteriów, eliminujących osoby, które pełniąc wcześniej funkcje kierownicze w innych zakładach dopuściły do pogorszenia ich sytuacji finansowej, a nawet zadłużenia.




Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.