Przyszły medyk oszustem
Policja zatrzymała studenta medycyny za próbę oszustwa na poprawkowym egzaminie maturalnym. Prawdopodobnie zostanie on relegowany z UMB.
Tożsamość chłopaka wzbudziła wątpliwości komisji egzaminacyjnej - zdjęcie w dowodzie osobistym maturzysty nie zgadzało się z jego rzeczywistym wyglądem. Wezwano policję. Jak ustalono, chłopak już dzień wcześniej pisał za przyjaciela egzamin. Teraz obu grozi do trzech lat więzienia za poświadczenie nieprawdy.
Sprawa trafi też do komisji dyscyplinarnej ds. studentów białostockiej uczelni. Oceni ona postępowanie studenta i podejmie decyzję dotyczącą kary za oszustwo. Ostateczny werdykt wyda dziekan Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. „Myślę, że taki czyn kwalifikuje się do tego, żeby ten młody człowiek został relegowany ze studiów. Jeżeli już na tym etapie przyszły lekarz wykazuje takie zachowania, to najwyraźniej nie nadaje się do tego zawodu" - uważa prof. Lech Chyczewski, który pełni rolę rzecznika prasowego BUM.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka