Przeciętnie 37 godzin i 55 minut tygodniowo

Sławomir Molęda
opublikowano: 17-09-2003, 00:00

Problem prawidłowego ustalenia czasu pracy pracowników zatrudnionych w zakładach opieki zdrowotnej pojawił się po wejściu w życie ustawy z 1 marca 2001 r. o zmianie ustawy Kodeks pracy, która wprowadziła 40-godzinny i pięciodniowy tydzień pracy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Do dziś spory na ten temat nie wygasły, a górę biorą niekiedy poglądy sprzeczne z brzmieniem obowiązujących przepisów. Przypomnę historię tego sporu, która najprawdopodobniej stanowi źródło przedłużających się nieporozumień.
W 2001 r. Państwowa Inspekcja Pracy wykluczała możliwość zastosowania przepisu art. 2 ust. 3 tejże ustawy, dopuszczającego wydłużenie dobowego wymiaru czasu pracy w celu zachowania przeciętnych norm tygodniowych wobec pracowników zakładów opieki zdrowotnej. Następnie, pod wpływem stanowisk Ministerstwa Zdrowia oraz Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, PIP zmieniła zdanie i uznała przedłużenie dobowego wymiaru czasu pracy dla lekarzy w celu wypracowania normy tygodniowej za dopuszczalne. Jednakże stanowisko to, chociaż wątpliwe, mogło być podtrzymywane jedynie do końca 2002 r., bo tylko do tego czasu można było powoływać się na upoważnienie wypływające z art. 2 ust. 3.
Resort zdrowia potwierdza
Potwierdziło to Ministerstwo Zdrowia w wydanym 18 marca 2003 r. zdawkowym komunikacie Departamentu Dialogu Społecznego. Stwierdziło w nim, że ustanie 1 stycznia 2003 r. możliwości podwyższania dobowego i tygodniowego wymiaru czasu pracy na podstawie art. 2 ust. 3 ?powoduje konieczność stosowania ustawy o zakładach opieki zdrowotnej w obowiązującym brzmieniu, zgodnie z którą czas pracy pracownika zatrudnionego w zakładzie opieki zdrowotnej, w przyjętym okresie rozliczeniowym, nie może przekraczać 7 godzin 35 minut na dobę i przeciętnie 40 godzin na tydzień". Zaznaczono przy tym, że wymiar czasu pracy może tu być korzystniejszy dla pracownika oraz że ?przepisy odnoszące się do pracy w dni dodatkowe wolne od pracy należy stosować do pracy w dniach innych niż niedziele i święta oraz innych niż wynikające z przyjętego rozkładu czasu pracy, pod warunkiem jednakże, że nie stanowią one pogorszenia sytuacji pracownika w porównaniu z zapisami kodeksowymi".
Wynika z tego, że poprzednie stanowiska PIP i ministerstw miały zastosowanie jedynie do 1 stycznia 2003 r. Z tym dniem znikła podstawa prawna w postaci art. 2 ust. 3 do dalszego wydłużania normy dobowej dla lekarzy. Nie można już wydłużać jej do 8 godzin na dobę w celu wypracowania 40-godzinnej normy tygodniowej, o której mowa w art. 32g ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej.
Mniej niż 40 godzin
Zwracam uwagę, że przepis ten nie nakazuje stosowania norm maksymalnych, lecz wręcz przeciwnie, przez sformułowanie ?nie może przekraczać" zakazuje ich przekraczania, a dopuszcza skracanie. Nie powinno już wobec tego budzić żadnych wątpliwości to, że w praktyce wyegzekwowanie od lekarza maksymalnej normy tygodniowej czasu pracy w ilości 40 godzin stało się niemożliwe. Ta norma uległa siłą rzeczy obniżeniu do przeciętnie 37 godzin i 55 minut.
Przypomnę, bo pisałem już o tym kilkakrotnie na łamach Pulsu Medycyny, że wynika to z przepisu art. 32h ustawy o zakładach opieki zdrowotnej regulującego obliczanie godzin pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym. Zgodnie z tym przepisem, w przyjętym okresie rozliczeniowym, który nie może być dłuższy niż 12 tygodni, czas pracy nie może przekroczyć liczby godzin wynikających z pomnożenia normy dobowej czasu pracy przez liczbę kalendarzowych dni roboczych, z wyłączeniem dodatkowych dni wolnych od pracy. Pięciodniowy tydzień pracy sprawia, że dodatkowy dzień wolny od pracy jest teraz w każdym tygodniu. Pozostaje zatem co najwyżej 5 dni roboczych do przemnożenia przez normę dobową czasu pracy.
Oczywiście ZOZ może, jeżeli jest to uzasadnione rodzajem pracy lub jego organizacją, zastosować wymiar czasu pracy przedłużony do 12 godzin na dobę. Lecz pomimo to, że dopuszczający to przepis art. 32i ust. 1 ustawy o ZOZ-ach stanowi, iż w takich rozkładach czas pracy nie może przekraczać przeciętnie 40 godzin na tydzień, a w stosunku do pracowników technicznych, gospodarczych i obsługi - przeciętnie 42 godzin na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym, to do obliczania okresu rozliczeniowego będzie miał zastosowanie wyżej omówiony przepis art. 32h. W praktyce i tak spowoduje to obniżenie normy do przeciętnie 37 godzin 55 minut w tygodniu.
System zmianowy
i harmonogram
W tym miejscu wypada także przypomnieć zastrzeżenia, jakie poczyniłem dla prawidłowego ustalania i rozliczania harmonogramów pracy.
Po pierwsze: czas pracy wynikający z powyższych obliczeń ulega obniżeniu w okresie rozliczeniowym o liczbę godzin usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy przypadającą do przepracowania w okresie tej nieobecności zgodnie z przyjętym rozkładem czasu pracy.
Po drugie: wystąpienie święta będącego dniem wolnym od pracy w innym niż niedziela dniu tygodnia powoduje odpowiednie zmniejszenie liczby dni, a tym samym godzin pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym.
I po trzecie: w okresie rozliczeniowym bierze się pod uwagę nie ściśle, lecz przeciętnie pięciodniowy tydzień pracy, co umożliwia wprowadzenie także sześciodniowych tygodni pracy, o ile zostaną zrównoważone odpowiednią liczbą czterodniowych lub krótszych tygodni pracy. Harmonogramy pracy dla poszczególnych pracowników powinny określać dni i godziny pracy oraz dni wolne od pracy.
Przedstawiona powyżej wykładnia prawna obowiązujących przepisów znajdzie w zakresie art. 32h ust. 1 potwierdzenie w korekcie brzmienia tego przepisu, która nastąpi wraz z najbliższą nowelizacją kodeksu pracy.


Podstawa prawna:
1) rozdział 4 ustawy z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. nr 91, poz. 408 ze zm.),
2) art. 2 ust. 3 ustawy z 1 marca 2001 r. o zmianie ustawy Kodeks pracy (Dz. U. nr 28, poz. 301),
3) uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 14 listopada 2001 (sygn. III ZP 20/01).


Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.