Prowadzenie apteki: co to oznacza

Sławomir Molęda
opublikowano: 03-02-2010, 00:00

Prowadzenia apteki nie należy utożsamiać z wykonywaniem zawodu farmaceuty i sprowadzać do świadczenia usług farmaceutycznych. Prowadzenie apteki jest czymś więcej, a mianowicie działalnością gospodarczą, której wolność podlega gwarancjom konstytucyjnym. W tym kontekście należy czytać przepisy o działalności aptek. Okazuje się wtedy, że niedomknięty charakter przepisów nie jest przypadkowy, a domykanie ich prowadzi do naruszenia Konstytucji RP.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
O zakresie działalności apteki stanowi definicja z art. 86 ust. 1 Prawa farmaceutycznego, którą przytaczam w całości: „Apteka jest placówką ochrony zdrowia publicznego, w której osoby uprawnione świadczą w szczególności usługi farmaceutyczne, o których mowa w ust. 2". W ust. 2 następuje wyliczenie usług farmaceutycznych, dla miejsca świadczenia których zastrzeżona jest nazwa apteka.

Niektórzy poprzestają na stwierdzeniu, że z tego przepisu nie wynika, czy apteki mogą świadczyć inne usługi poza wymienionymi w ustawie. To ostrożne stanowisko jest o tyle słuszne, że przepis istotnie nie reguluje tej kwestii. Niektórzy jednak idą dalej i uważają, iż przepis ten nie dopuszcza, by apteka mogła świadczyć inne usługi poza farmaceutycznymi. Ten bardziej radykalny pogląd znajduje ostatnio wyraz w orzecznictwie sądów administracyjnych.

W granicach uprawnień

W wyroku z 17 października 2008 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyraził tezę, że zawarty w definicji apteki zapis „w szczególności" należy odczytywać z uwzględnieniem ust. 9 i umieszczonej tam delegacji do wydania rozporządzenia przez ministra zdrowia. Zdaniem sądu, tylko minister zdrowia może dopuścić do prowadzenia w aptece innych rodzajów działalności niż określone w art. 86 Prawa farmaceutycznego.

W wyroku z 13 sierpnia 2009 roku ten sam sąd stwierdził, że niedopuszczalne jest zatrudnianie w aptece dermokonsultantek, bowiem świadczenie wszystkich usług w aptece przewidziane jest dla farmaceutów bądź techników farmaceutycznych. Ten pogląd został wywiedziony z art. 90 Prawa farmaceutycznego, który zastrzega, że przy wykonywaniu czynności fachowych mogą być zatrudniane wyłącznie ww. osoby w granicach ich uprawnień zawodowych. Czynności fachowe zostały, zdaniem sądu, wymienione w art. 86 i stąd płynie wniosek, iż przepis ten nie dopuszcza zatrudniania innych osób. Aby jednak taki wniosek przyjąć, należy najpierw zaakceptować tezę, iż art. 86 określa w sposób wyczerpujący zakres działalności dopuszczonej do prowadzenia w aptece, a zwrot „w szczególności" dotyczy delegacji do wydania rozporządzenia.

Brak zgody

Uważam, iż prawo farmaceutyczne nie daje wystarczających podstaw do tego rodzaju rozstrzygnięć. Muszę przy tym zaznaczyć, że zagadnienie jest rzeczywiście wysoce kontrowersyjne i trudno spotkać dwie zbieżne opinie na ten temat. Ja opowiadam się po stronie tych, którzy uważają, że prawo farmaceutyczne jest ustawą regulującą obrót lekiem, a nie działalność apteczną.

Jeżeli chcemy wyznaczyć zakres działalności aptecznej, to powinniśmy odwołać się do ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Tam mamy przepis, który mówi, że podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej jest wolne dla każdego na równych prawach, z zachowaniem warunków określonych przepisami. Takie warunki określa m.in. art. 86 ust. 1 Prawa farmaceutycznego, który zastrzega, że pod szyldem apteki muszą być wykonywane określone usługi.

Zwrot „w szczególności" odczytywany w kontekście zasady wolności gospodarczej wskazuje na usługi, które muszą być świadczone w aptece, z zaznaczeniem, że nie są to usługi jedyne. Odczytując go w tej perspektywie napotykamy ponadto normę konstytucyjną, która wyklucza możliwość odnoszenia zwrotu „w szczególności" do rodzajów działalności, jakie mogą zostać dopuszczone w drodze rozporządzenia.

Skoro konstytucja zastrzega, że ograniczenie wolności działalności gospodarczej dopuszczalne jest tylko w drodze ustawy, to rozporządzenie nie może dokonać żadnych ograniczeń.
Może tylko wskazać, jakie rodzaje działalności minister uznaje za dopuszczalne, lecz żadnych nie może wykluczyć. Granice działalności apteki może zakreślić tylko ustawa i, moim zdaniem, wyznacza je pojęcie placówki ochrony zdrowia publicznego. Pogląd ten rozwinąłem w artykule „Dodatkowe usługi w aptece - tak, ale..." (Puls Farmacji nr 5 z 5 grudnia 2007, s. 22).

Na zakończenie chciałbym przytoczyć pewną anegdotę. Może ona posłużyć jako antidotum na zbytnie zacietrzewianie się przy poglądzie, który ma na celu „uniemożliwić zrobienie z apteki miejsca, gdzie wszystko wszystkim wolno". Otóż w aptekach angielskich zwyczajowo jadało się lody i zamawiało kawę. Pisarz Michał Choromański, który znalazł się tam po wojnie, parodiując zaściankowość naszego myślenia, podsumował to tak: „Mam wrażenie, że UNESCO winno się tym zainteresować i wytłumaczyć zachodnim zacofanym społeczeństwom, że pewnych rzeczy się nie robi!".


[1Podstawa prawna:
1) art. 86 i 90 Prawa farmaceutycznego;
2) art. 6 ust. 1 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (tekst jedn. Dz.U. z 2007 r. nr 155, poz. 1095 ze zm.);
3) art. 22 Konstytucji RP;

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.