Szczepionka na grypę: ile dawek?
Trzy niezależne badania opublikowane 16 grudnia br. na stronie internetowej czasopisma Lancet, przeprowadzone w USA, Chinach i na Węgrzech dowodzą, że u osób dorosłych wystarczającą ochronę przed zachorowaniem na nową grypę A/H1N1 daje jedna dawka szczepionki, natomiast u dzieci poniżej 9 lub 12 roku życia (w zależności od badania) wymagane jest podanie dwóch dawek, podobnie jak ma to miejsce w przypadku szczepień przeciwko grypie sezonowej. Badania wykazały też, że szczepionki przeciwko grypie pandemicznej są bezpieczne dla zdrowych dzieci i dorosłych.
Po 21 dniach od wykonania szczepienia oceniono immunogenność. Zadowalający poziom przeciwciał stwierdzono u 45 i 50 proc. dzieci w wieku 6-35 miesięcy, którym podano aktywną szczepionkę w dawce 7,5 lub 15 mcg H1. Wśród dzieci mających od 3 do 9 lat odsetek uodpornionych wyniósł 69 proc. (dla dawki 7,5 mcg) i 75 proc. (dla 15 mcg). Jednorazowe podanie szczepionki okazało się zapewniać ochronę przed grypą u 95 proc. osób dorosłych w wielu 18-65 lat, którzy otrzymali dawkę 7,5 mcg H1 oraz u 100 proc. tych, którzy otrzymali najwyższą dawkę 30 mcg H1. Nieznacznie gorsze wyniki immunogenności uzyskano dla osób mających więcej niż 65 lat – 93 proc. uodpornionych dla 15 mcg H1 i 95 proc. dla 30 mcg H1. W badaniu nie stwierdzono poważnych działań niepożądanych związanych ze szczepieniem. Około 50 proc. osób w każdej z grup, także w grupie placebo, zgłaszało wystąpienie łagodnych miejscowych bądź systemowych reakcji poszczepiennych.
Bezpieczeństwo szczepionki przeciwko grypie pandemicznej oceniono jako porównywalne z profilem bezpieczeństwa szczepionki przeciwko grypie sezonowej.
Badanie przeprowadzone przez naukowców z Chin objęło największą grupę osób, tj. 12 691 dorosłych i dzieci od 3 lat. Próba była kontrolowana placebo, przeprowadzono ją z randomizacją, a dotyczyła ośmiu różnych szczepionek przeciwko grypie A/H1N1. Stwierdzono, że odsetki seroprotekcji zależały od użytego preparatu oraz od grupy wiekowej szczepionych osób. Najlepszą ochronę dawała szczepionka zawierająca 30 mcg antygenu, bez adjuwantów. Podobnie jak w badaniu amerykańskim wysoką immunogenność stwierdzono dla szczepionki zawierającej 7,5 mcg antygenu.
Jednorazowe wstrzyknięcie tego preparatu powodowało uodpornienie u 77 proc. dzieci w wieku 3-12 lat, 97 proc. nastolatków w wieku 12-18 lat, 90 proc. dorosłych w wieku 18-60 lat oraz u 80 proc. dorosłych, mających powyżej 60 lat. W przypadku dzieci w wieku od 3 do 12 lat podanie drugiej dawki szczepionki zawierającej 7,5 mcg H zwiększyło odsetek seroprotekcji do 98 proc. Obserwowane w tym badaniu działania niepożądane były łagodne i przemijające, a najczęstszą niepożądaną reakcją poszczepienną była gorączka.
Węgierscy badacze dokonali natomiast porównania skuteczności i bezpieczeństwa szczepionki przeciwko grypie pandemicznej Fluval P produkowanej przez węgierską firmę Omninvest (zawierającej 6 mcg hemaglutyniny oraz 0,5 ml adjuwantu) podawanej samodzielnie oraz w połączeniu ze szczepionką przeciwko grypie sezonowej Fluval AB. Badanie było randomizowane, kontrolowane placebo i objęło 355 dorosłych pacjentów, spośród których 203 miało od 18 do 60 lat, a 152 było w wieku powyżej 60 lat. Odsetki seroprotekcji w stosunku do wirusa A/H1N1 wyniosły: 74 proc. dla młodszych dorosłych i 61 proc. dla starszych dorosłych, przy podaniu wyłącznie szczepionki przeciwko nowej grypie oraz 77 proc. dla młodszych i 82 proc. dla starszych dorosłych, gdy równocześnie podawano szczepionkę przeciwko grypie pandemicznej i sezonowej. Podobnie jak w badaniach amerykańskim i chińskim, niepożądane reakcje poszczepienne były łagodne i szybko ustępowały. Najczęstszym zgłaszanym przez pacjentów skutkiem ubocznym był ból w miejscu wkłucia.
Trzy raporty z badań klinicznych dotyczących szczepień przeciwko grypie H1N1 opublikowane na łamach Lancet zostały opatrzone komentarzem wirusologów z Australii. Komentatorzy ci odnotowują, że badania potwierdziły efektywność i bezpieczeństwo stosowania szczepionek u zdrowych dzieci i osób dorosłych, ale jak dotąd brakuje danych na ten temat odnoszących się do grup pacjentów najbardziej zagrożonych grypą i jej powikłaniami, tj. kobiet w ciąży, osób otyłych oraz pacjentów z różnymi chorobami przewlekłymi.
Źródło: Lancet 2009, 16 grudnia online
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: dr n. biol. Marta Koton-Czarnecka