Prawo do prywatności

Sławomir Molęda
opublikowano: 05-10-2005, 00:00

"Administracja budynku zainstalowała na korytarzu, gdzie jest pięć wejść do prywatnych mieszkań (m.in. do mojego gabinetu, gdzie przyjmuję pacjentów dwa razy po dwie godziny na tydzień), kamery wizyjne bez mojej i innych mieszkańców zgody. Czy monitorowanie wejść różnych osób do poszczególnych mieszkań nie jest naruszeniem zasad prywatności i naruszeniem przepisów prawnych? Kamery takie są także zainstalowane przy głównym wejściu do budynku i to uważam za wystarczające dla względów bezpieczeństwa mieszkańców" - napisał czytelnik. Obowiązujące przepisy interpretuje Sławomir Molęda, ekspert prawny Pulsu Medycyny.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Wszystko na to wskazuje, że mamy tu do czynienia z naruszeniem prawa do prywatności. Prawo to zostało wyraźnie sformułowane w art. 47 Konstytucji RP, który brzmi: "Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym". W grę nie będzie raczej wchodził zarzut naruszenia nietykalności mieszkania, czyli tzw. miru domowego, ze względu na to, że nie mamy tu do czynienia z wtargnięciem do mieszkania.
Przyjmuje się, że prawo do prywatności stanowi jedno z dóbr osobistych człowieka, o jakich mowa w art. 23 Kodeksu cywilnego. Nie zostało ono wprawdzie w treści tego przepisu wymienione, jednakże przepis ten nie zawiera zamkniętego katalogu wszelkich dóbr osobistych. Wymienia tylko przykładowo niektóre z dóbr, na co wskazuje zwrot "w szczególności". Różnorodność sytuacji, jakie występują w praktyce, a także rozwój życia społecznego uniemożliwiają określenie z góry wszystkich dóbr osobistych podlegających ochronie. Na to, że prawo do prywatności stanowi jedno z dóbr osobistych, wskazuje wyżej przywołany przepis konstytucji.
Obrona przed zamieszczeniem kamer może więc zostać podjęta na gruncie art. 24 Kodeksu cywilnego. Przepis ów stanowi, że ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. Wynika z niego domniemanie bezprawności czynu naruszającego dobra osobiste. W omawianym przypadku oznacza to, że do administracji budynku należy wskazanie przepisów, zezwalających jej na umieszczenie kamer na korytarzu albo uzyskanie zgody zainteresowanych osób. Brak takich przepisów i zgody zainteresowanych oznacza bezprawność działania.
Obronę należy zacząć od wystąpienia do administracji budynku z żądaniem usunięcia kamer z korytarza. Jeżeli administracja nie zastosuje się do żądania, można złożyć pozew do sądu okręgowego, właściwego ze względu na miejsce zamieszkania. W pozwie tym można również dochodzić zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty określonej sumy na wskazany cel społeczny, o ile wykaże się krzywdę wyrządzoną zainstalowaniem kamer (art. 448 Kodeksu cywilnego).




Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.