Serce na krakowskim Rynku

Jolanta Hodor, Kraków
opublikowano: 05-10-2005, 00:00

Ponad 300 lekarzy, pielęgniarek i techników medycznych, około 6 tysięcy wykonanych pomiarów ciśnienia, stężenia cholesterolu, glukozy, badania elektro- i echokardiograficzne, 25 tysięcy bezpośrednich rozmów z pacjentami, 30 tysięcy rozdanych poradników i tysiące ulotek - to bilans centralnych uroczystości Światowego Dnia Serca, które w tym roku Polskie Towarzystwo Kardiologiczne zorganizowało w Krakowie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Dla blisko 70 tysięcy osób, które przyszły na krakowski Rynek, najważniejsza była możliwość wykonania bezpłatnych badań. Ustawiały się do nich gigantyczne kolejki. "Polskie Towarzystwo Kardiologiczne, my - lekarze specjaliści, musimy się szkolić, musimy być profesjonalni w świadczeniu naszych usług. Ale niech nikt od nas nie wymaga, byśmy organizowali system ochrony zdrowia w Polsce - powiedział prof. Adam Torbicki, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. - Są ludzie, którzy za to odpowiadają i ich obowiązkiem jest zapewnienie takiej ilości przychodni, lekarzy i świadczeń, by kolejek nie było. To, że one się ustawiają, to sygnał nie dla nas, lecz dla decydentów, którzy powinni z tego wyciągnąć wnioski".
Największe wrażenie na zgromadzonych wywołało pojawienie się kolorowej i licznej grupy dzieci po operacjach serca. Pacjenci prof. Edwarda Malca, kierownika Kliniki Kardiochirurgii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie przyjechali z całego kraju. Na Rynku pojawiła się także nastolatka, pacjentka prof. E. Malca. Dziewczyna trafiła w ubiegłym roku do szpitala z zatrzymaniem krążenia, które nastąpiło po zażyciu dużej ilości leków nasercowych. Profesor postanowił natychmiast obłożyć ją lodem i podłączyć do płucoserca. Nefrolodzy oczyścili jej organizm z substancji, które na szczęście nie powodowały nieodwracalnych uszkodzeń narządów, i po kilkunastu godzinach serce nastolatki zaczęło się kurczyć. Po czterech dniach pacjentka wyszła z kryzysu bez żadnego uszczerbku na zdrowiu i teraz ponoć nawet lepiej się uczy. Sama metoda nie była odkrywcza, lecz ten bardzo oryginalny sposób reanimacji opisano potem w wielu zagranicznych publikacjach.
Głównymi partnerami centralnych uroczystości w Krakowie były Flora pro.activ, firmy farmaceutyczne Servier i Polpharma, Urząd Miasta Krakowa i małopolski oddział NFZ.



Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.
Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.