Praktyki pielęgniarskie w ZOZ
"Nie rozumiem, czemu wokół zakazu wykonywania praktyk pielęgniarskich w ZOZ czyni się tyle szumu. Istnieje bardzo prosty sposób na ominięcie tego zakazu. Przecież objęto nim tylko trzy spośród pięciu rodzajów praktyk prywatnych przewidzianych przez ustawę o zawodach pielęgniarki i położnej. Zakaz nie objął indywidualnej praktyki wykonywanej w miejscu wezwania oraz indywidualnej specjalistycznej praktyki wykonywanej w miejscu wezwana. Aby kontynuować zatrudnienie w ZOZ, wystarczy tylko przerejestrować wykonywaną praktykę na praktykę w miejscu wezwania" - napisał do nas dyrektor ZOZ-u.
Inicjatorem wprowadzenia tego rodzaju ograniczenia była Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Chodziło o wyeliminowanie nadużyć związanych z zatrudnianiem pielęgniarek w szpitalach na podstawie umów cywilnoprawnych (kontraktów), zawieranych zamiast umów o pracę. Argumentowano przy tym, że specyfika funkcjonowania szpitala wymaga pracy zespołowej i podporządkowanej, której właściwe wykonywanie możliwe jest tylko w ramach stosunku pracy.
Po co ten przepis?
W trakcie prac parlamentarnych zakaz rozciągnięto na wszystkie ZOZ-y, pomimo że argumentacja za wprowadzeniem zakazu odnosiła się początkowo jedynie do szpitali, a wcześniejszy zakaz dotyczący praktyk grupowych obejmował tylko zakłady publiczne. Tak szerokie ujęcie zakazu pozostaje w sprzeczności z dotychczasowymi przepisami.
Zgodnie z Polską Klasyfikacją Działalności (PKD), działalność gospodarcza pielęgniarek i położnych może być prowadzona w takich placówkach medycznych, jak: przychodnie ogólne, przyzakładowe, zawodowe, szkolne, przy domach starców, specjalistyczne placówki medyczne inne niż szpitale, a także w obiektach zapewniających zakwaterowanie innych niż szpitale. Ponieważ rozporządzenie ustanawiające PKD jest aktem prawnym niższego rzędu niż ustawa, to po wprowadzeniu zakazu działalność gospodarcza pielęgniarek zostanie ograniczona do prowadzonej w prywatnych gabinetach oraz w domu pacjenta. Zakaz ten zbiega się ponadto z przepisami art. 35 ust. 1 pkt 2 i 2a ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, uprawniającymi SP ZOZ-y i ich organy założycielskie do udzielania zamówienia na świadczenia zdrowotne m.in. indywidualnym, indywidualnym specjalistycznym oraz grupowym praktykom pielęgniarek i położnych. Na pierwszy rzut oka, jedynym logicznym rozwiązaniem tej kolizji przepisów wydaje się dopuszczenie udzielania zamówień dla praktyk pielęgniarskich, ale wyłącznie pod warunkiem wykonywania ich poza zakładem opieki zdrowotnej, co w większości przypadków i tak doprowadzi do ich wykluczenia.
Omijanie zakazu
Przerejestrowanie prowadzonych praktyk na praktyki wykonywane w miejscu wezwania nie pozwoli na ominięcie wprowadzonego zakazu. Ustawa o zawodach pielęgniarki i położnej przewiduje bowiem tylko trzy rodzaje praktyk: indywidualną, indywidualną specjalistyczną i grupową (art. 24a UZPiP). Wykonywanie praktyki wyłącznie w miejscu wezwania nie jest odrębnym rodzajem praktyki, lecz sposobem wykonywania praktyki indywidualnej lub indywidualnej specjalistycznej, bez konieczności posiadania własnego pomieszczenia. wiadczy o tym także fakt, że dla praktyk wykonywanych w miejscu wezwania nie prowadzi się odrębnego rejestru (art. 25 ust. 1 UZPiP). Dlatego o praktykach w miejscu wezwania traktuje się oddzielnie tylko tam, gdzie chodzi o unormowania dotyczące szczególnych warunków wykonywania działalności poza stałym pomieszczeniem. W pozostałych przypadkach nie wymienia się ich odrębnie i przepisy, które - tak jak omawiany zakaz - mówią o prowadzeniu lub wykonywaniu praktyki indywidualnej i indywidualnej specjalistycznej, odnoszą się również do praktyk na wezwanie (np. art. 25 ust. 1, 25b, 27b lub 30 ust. 1 UZPiP).
Lepsza umowa o dzieło
Omawiany zakaz nie wyklucza natomiast możliwości zatrudniania pielęgniarek na umowy zlecenia lub o dzieło, zawierane nie w ramach prywatnej praktyki, lecz w ramach działalności wykonywanej osobiście. Oczywiście zawieranie tych umów będzie podlegało ograniczeniom przewidzianym w art. 22 Kodeksu pracy, a ponadto będzie wymagało zastosowania przepisów o zamówieniach publicznych, gdy wartość zamawianych usług przekraczać będzie równowartość 6000 euro rocznie. Przy czym zamówienia, których przedmiotem są świadczenia zdrowotne, mogą być udzielane z wolnej ręki, czyli po negocjacjach prowadzonych tylko z jednym kandydatem, bez konieczności spełnienia przesłanek wyboru tego trybu zamówienia (art. 66 w związku z art. 5 ust. 1 pkt 10 Prawa zamówień publicznych).
Wprowadzenie zakazu zostało oprotestowane nie tylko przez dyrektorów szpitali, ale i przez część pielęgniarek, zadowolonych z kontraktów. Chociaż zatrudnienie na umowy cywilnoprawne pozbawia je uprawnień pracowniczych, to jednak daje im za to wyższe wynagrodzenie i swobodę, umożliwiającą nawiązanie współpracy z kilkoma ZOZ-ami równolegle. O stwierdzenie niezgodności przepisu wprowadzającego omawiany zakaz z Konstytucją RP wystąpiła do Trybunału Konstytucyjnego grupa senatorów.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Sławomir Molęda