Polscy lekarze jadą z pomocą dla Afgańczyków

Edyta Szewerniak-Milewska
opublikowano: 08-01-2003, 00:00

Pod koniec grudnia wyjechali na pogranicze afgańsko-pakistańskie dwaj lekarze i położna, wolontariusze ze Stowarzyszenia Polska Misja Medyczna (PMM). W ciągu trzech miesięcy stworzą tam w czterech szpitalach izby porodowe dla kobiet, uchodźców z Afganistanu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Partnerami PMM w realizacji programu pomocy jest polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz Biuro Regionalne Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR). Projekt zakłada tworzenie porodówek w czterech ośrodkach medycznych udzielający pomocy uchodźcom: w Afganistanie (Spin Boldak i Kandahar) i Pakistanie (Quetta i Chaman), rozwinięcie systemu kierowania do nich kobiet, a także szkolenia z zakresu fizjologii i patologii ciąży, porodu oraz opieki nad noworodkiem. Na realizację programu polski rząd przeznaczył 1 milion złotych. Za te pieniądze kupiony będzie sprzęt medyczny i zapas leków wystarczających na rok działania izb porodowych.
Szkolenia i sprzęt
,Najważniejszą częścią programu są szkolenia miejscowego personelu medycznego: lekarzy, pielęgniarek i położnych oraz pozamedycznego - kobiet mieszkających w obozach, które będą mogły pracować jako akuszerki" - mówi dr Elżbieta Lipska, dyrektor Polskiej Misji Medycznej. Początkowo polscy lekarze będą pracować wspólnie z miejscowymi, stopniowo przekazując im wszystkie obowiązki związane z pracą w izbach porodowych. ,Obecnie zabiegamy o pozyskanie dodatkowych środków na kontynuację programu co najmniej przez rok - dodaje dr E. Lipska. - Wtedy będziemy mogli wysłać kolejne grupy wolontariuszy, którzy będą dalej prowadzili rozpoczętą akcję".
Projekt tworzenia izb porodowych jest kontynuacją prowadzonej od początku 2002 r. akcji pomocy medycznej dla ofiar wojny w Afganistanie. Jej efektem było zorganizowanie transportu leków i materiałów medycznych o wartości prawie 1,5 mln dolarów.
Bez opieki lekarskiej
Afganistan jest jednym z najbiedniejszych i najsłabiej rozwiniętych krajów na świecie. Według dostępnych danych, na 10 tys. mieszkańców przypada tam zaledwie dwóch lekarzy. Na skutek dyskryminacji kobiet bardzo niewiele jest czynnych zawodowo lekarek, brakuje pielęgniarek i położnych. W opinii przedstawicieli UNHCR i lekarzy organizacji humanitarnych, personel afganistańskich szpitali wymaga wielokierunkowego szkolenia i stałego podnoszenia kwalifikacji, by zapewnić minimalne standardy opieki medycznej.
Trudności z dostępem do opieki medycznej mają nawet mieszkańcy obozów dla uchodźców, w których działają profesjonalne organizacje humanitarne. Brakuje specjalistycznej opieki nad kobietami ciężarnymi i noworodkami. Większość porodów odbywa się w namiotach mieszkalnych bez jakiegokolwiek zabezpieczenia medycznego. Tylko co dziesiąty poród odbywa się w asyście akuszerki, mającej podstawowe doświadczenie. Odsetek powikłań ciąży i okołoporodowych sięga 50 proc.





Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.