Podwyżka nie dla każdego

Sławomir Molęda
opublikowano: 13-06-2007, 00:00

Pracuję w ambulatorium z izbą chorych publicznego ZOZ-u jednostki wojskowej na stanowisku pielęgniarki. Do tej pory nie otrzymałam podwyżki wynagrodzeń ze środków NFZ, chociaż fundusz przekazuje co miesiąc stawkę za każdego zapisanego do poz żołnierza. Proszę odpowiedzieć, czy mam prawo do tej podwyżki? - pyta czytelniczka. Na pytanie odpowiada ekspert prawny Pulsu Medycyny Sławomir Molęda.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Wprawdzie poruszyłem już tę kwestię w zeszłym roku, lecz narastająca liczba podobnych pytań zmusza mnie do powtórnego omówienia tematu.
Ostatnie podwyżki, udzielone w październiku 2006 r. (dla poz w styczniu 2007 r.), nie mają charakteru podwyżek ustawowych. Różnią się od podwyżek z tzw. ustawy 203 tym, że nie przysługują każdemu pracownikowi z mocy prawa. Ustawa o przekazaniu środków finansowych świadczeniodawcom na wzrost wynagrodzeń, jak wskazuje na to jej tytuł, zapewnia dostarczenie środków na podwyżki, lecz nie zapewnia samych podwyżek. To od ustaleń poczynionych przez kierownika ZOZ-u ze związkami zawodowymi bądź przedstawicielami załogi, a ostatecznie od decyzji kierownika, zależy przyznanie podwyżki danemu pracownikowi. Jeżeli podwyżka nie została komuś przyznana, to nie przysługuje mu roszczenie o podwyżkę, którego mógłby dochodzić w sądzie. W tym ujęciu można śmiało powiedzieć, że prawo do podwyżki nie przysługuje.

Dyskryminacja płacowa?

W prawie pracy obowiązuje jednak zasada równego traktowania pracowników w zakresie m.in. ustalenia warunków wynagradzania. Za jednakową pracę należy się jednakowa płaca. Kodeks pracy stanowi, że pracami o jednakowej wartości są prace, których wykonywanie wymaga od pracowników porównywalnych kwalifikacji zawodowych, potwierdzonych dokumentami lub praktyką i doświadczeniem zawodowym, a także porównywalnej odpowiedzialności i wysiłku. Naruszenie tej zasady oznacza naruszenie prawa do jednakowego wynagrodzenia, czyli stosowanie dyskryminacji płacowej. Pracownikom poddanym dyskryminacji nie przysługuje roszczenie o podwyżkę, lecz o odszkodowanie z tego tytułu w wysokości nieprzekraczającej obowiązującej stawki minimalnego wynagrodzenia. W tym ujęciu można mówić nie tyle o prawie do podwyżki, co o prawie do równego traktowania.

Błąd rozumowania

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że wskazywana przeze mnie różnica jest czysto teoretyczna, a w praktyce wychodzi na to samo - zastosowanie prawa do równego traktowania powinno prowadzić do przyznania podwyżki każdemu pracownikowi. Błąd takiego rozumowania polega na przyjęciu założenia, że wartość pracy na poszczególnych stanowiskach pracy pozostaje niezmienna. Tymczasem może ona wzrastać na tych stanowiskach, gdzie wymogi wobec pracowników rosną, a maleć tam, gdzie się obniżają. Zmiana wymogów może zostać podyktowana zmianą warunków kontraktu, zmianą warunków pracy, reorganizacją zakładu, sytuacją na rynku pracy itp.

Środki na podwyżki

Gdy weźmiemy to wszystko pod uwagę, staje się jasne, że pracodawca może przyznać podwyżkę tylko części pracowników, nie naruszając tym samym prawa do równego traktowania. Może przyznać podwyżkę lekarzom, nie przyznając jej pielęgniarkom albo przyznać podwyżkę pracownikom tylko niektórych oddziałów. Ewidentne naruszenie prawa do równego traktowania ma miejsce dopiero wtedy, gdy wśród pracowników zatrudnionych na takich samych stanowiskach, podwyżka przypada tylko części z nich.
Na marginesie chciałbym zwrócić uwagę, że sam fakt otrzymywania środków z NFZ, nie musi oznaczać, że dany ZOZ otrzymuje środki na podwyżki. Może być bowiem tak, że ZOZ nie został objęty ustawą, ponieważ nie posiadał kontraktu w okresie, w stosunku do którego naliczane są środki na podwyżki. Podobnie sam fakt zatrudnienia w ZOZ-ie nie musi oznaczać, iż należy się do grupy pracowników objętych podwyżką. Przypominam, że wzrost wynagrodzeń obejmuje pracowników zatrudnionych w II kwartale 2006 r. Wynika to z treści art. 5 ust. 10 ustawy, w którym ustalono, że wzrost wynagrodzenia nie może być wyższy niż 40 proc. przeciętnego wynagrodzenia danej osoby w ostatnim kwartale poprzedzającym wejście w życie ustawy. Ustawa weszła w życie w III kwartale 2006 r. (6 września), więc kwartałem poprzedzającym jest kwartał II. Udzielenie podwyżek osobom, które nie były zatrudnione w II kwartale, może zostać zakwestionowane przez NFZ jako wykorzystanie przekazanych środków finansowych niezgodnie z ich przeznaczeniem. Ustawa nie przewiduje bowiem, w jaki sposób określić maksymalny limit wzrostu wynagrodzenia dla takich osób.

Uwaga na maksymalne stawki

W przypadku czytelniczki, która pracuje w publicznym ZOZ-ie budżetowym, powodem nieudzielenia podwyżki może być ponadto pobieranie maksymalnej stawki wynagrodzenia zasadniczego. Ustawa o przekazaniu środków finansowych na wzrost wynagrodzeń wyklucza możliwość przyznania w ZOZ-ie budżetowym podwyżki przekraczającej stawki określone rozporządzeniem ministra zdrowia z 8 czerwca 1999 r. w sprawie zasad wynagradzania pracowników publicznych zakładów opieki zdrowotnej (Dz.U. nr 52, poz. 43 ze zm.). Podwyżka byłaby dopuszczalna dopiero po podwyższeniu stawek w drodze zmiany rozporządzenia.

Podstawa prawna:
1) art. 18 (3a) ust. 1, art. 18 (3c) i 18 (3d) Kodeksu pracy,
2) art. 3 i 5 ust. 4-7 i 10 ustawy z dnia 22 lipca 2006 r. o przekazaniu środków finansowych świadczeniodawcom na wzrost wynagrodzeń (Dz.U. nr 149, poz. 1076, zm. Dz.U. z 2007 r. nr 64, poz. 430).




Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.