Podlaskie emituje obligacje na inwestycje w służbie zdrowia

Beata Lisowska
opublikowano: 25-09-2002, 00:00

Podlaski samorząd wojewódzki jako pierwszy w kraju zdecydował się na emisję obligacji z przeznaczeniem na inwestycje w służbie zdrowia.Wiarygodność kredytową województwa podlaskiego, które chce się zadłużyć na 20 mln złotych, sprawdziły dwie niezależne firmy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego pożyczy w ten sposób 20 mln zł. Do końca 2002 roku będzie wyemitowane 6 serii obligacji. Dwie pierwsze, o wartości w sumie 4 mln zł, znalazły się na rynku we wrześniu. Termin wykupu pierwszej serii emitowanych papierów kończy się za pięć lat, kolejnych co rok, a ostatniej serii w 2012 roku. Organizatorem emisji jest Bank Gospodarstwa Krajowego.
Oprocentowanie obligacji wynosi ok. 7 proc. w skali roku. Jest zmienne, powiązane z oprocentowaniem bonów skarbowych. Zachętą dla potencjalnych inwestorów jest marża powyżej oprocentowania 52-tygodniowych bonów skarbowych.
Wartość nominalna jednej obligacji wynosi 100 zł. Większość obligacji emitowanych dotychczas przez samorządy miała wysokie nominały. Województwo podlaskie natomiast wybrało niski nominał, chcąc dotrzeć nie tylko do klientów instytucjonalnych, ale także do inwestorów o mniej zasobnych portfelach. Obligacje są emitowane w trybie niepublicznym.
Tańszy pieniądz, więcej papierkowej roboty
W przeciwieństwie do 100-proc. bezpiecznych bonów skarbowych, obligacje komunalne są jednak niezabezpieczone. Stanowią zobowiązanie samorządu województwa podlaskiego. Droga do ich emisji nie jest więc prosta. Ustawa o zamówieniach publicznych narzuca obowiązek przeprowadzenia procedury przetargowej i wybór organizatora emisji w trybie przetargu. Potencjalny organizator emisji dokonuje dokładnych analiz i bardzo dokładnie sprawdza wiarygodność emitenta.
W tej chwili województwo podlaskie jest zadłużone w różnych bankach na 7 mln zł. Samorząd brał kredyty przede wszystkim po to, by wypłacić odprawy zwalnianym pracownikom Obwodu Lecznictwa Kolejowego w Białymstoku. Zadłużenie województwa podlaskiego nie budziło jednak zastrzeżeń Banku Gospodarstwa Krajowego. ,Wszystko jest zgodnie z ustawą, są zachowane wskaźniki zadłużenia do planowanych dochodów w okresie trwania emisji, jak też udział samych spłat wynikających z zadłużenia w dochodach (w pierwszym przypadku, zgodnie z ustawą, nie powinno to przekraczać 60 proc., w drugim 15 proc). Stwierdzono, iż wiarygodność województwa jest na tyle duża, że można wyemitować niezabezpieczone obligacje" - mówi Magdalena Marchlewska, rzecznik prasowy Banku Gospodarstwa Krajowego.
,Wykonany został audyt przez specjalistyczną firmę, która oceniła naszą zdolność do spłaty tego zadłużenia, jak również przez Regionalną Izbę Obrachunkową. Obie instytucje wydały pozytywną opinię - ujawnia Wojciech Pełszyński, skarbnik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego. - Emisja obligacji wymaga sporego nakładu pracy urzędników. Należy zgromadzić trochę dokumentów. Cały program trzeba dobrze przygotować, ale można to zrobić w ciągu trzech miesięcy od podjęcia uchwały sejmiku. Potem to niewątpliwie procentuje, bo dostaje się tańszy pieniądz. Kredyt kosztowałby nas niemal dwa razy więcej".
Tylko na inwestycje
Podlaskie szpitale są w złej kondycji finansowej, jednak środków pochodzących z emisji papierów komercyjnych, jakimi są obligacje komunalne samorząd - zgodnie z ustawą o finansach publicznych - nie może przeznaczyć na spłatę długów szpitali. Pieniądze pozyskane w ten sposób samorząd musi wydać w całości na inwestycje w zakładach, dla których jest organem założycielskim. Doinwestowane zostanie siedem placówek na Podlasiu. Najwięcej, bo 9,5 mln zł województwo przeznaczy na dokończenie inwestycji wieloletniej, finansowanej kiedyś z budżetu centralnego, ciągnącej się od 20 lat budowy Szpitala Położniczo-Ginekologicznego w Białymstoku. 6 mln dostanie Białostocki Ośrodek Onkologiczny na rozbudowę i modernizację zakładu radioterapii. Urząd Marszałkowski podpisał porozumienie z Ministerstwem Zdrowia, zgodnie z którym resort wyposaży białostocki ośrodek w nowy sprzęt do naświetleń, jeśli organ założycielski wybuduje bunkier. Budowa obiektu zakończy się na wiosnę przyszłego roku i minister zdrowia wreszcie będzie mógł wywiązać się z obietnicy zakupu nowego akceleratora, danej przed wieloma miesiącami po tragicznym wypadku poparzenia pięciu kobiet.
Pieniądze od samorządu dostaną także: oddział zakaźny Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białymstoku (1 mln zł), oddział intensywnej terapii dorosłych Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Białymstoku (1,8 mln zł), Szpital Wojewódzki w Białymstoku (300 tys. zł). Wszystkie placówki będą przenoszone w ramach łączenia rozproszonych po mieście obiektów.
Białostocki Szpital Wojewódzki dostanie dodatkowo 800 tys. zł z przeznaczeniem na termomodernizację oddziału interny. Szpitale Wojewódzkie w Łomży i Suwałkach otrzymają po 50 tys. zł na budowę spalarni odpadów medycznych (resztę środków pozyskano z funduszy docelowych). Dodatkowo łomżyński szpital będzie za pieniądze z obligacji modernizował swój oddział zakaźny (za 500 tys. zł).
,Te inwestycje przyniosą - choć nie wprost - oszczędności dla szpitali, umożliwią lepszą organizację pracy, pozwolą samorządowi starać się o fundusze celowe" - zapewnia Wojciech Pełszyński.




Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Beata Lisowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.