Osteoporoza: ankieta wśród chirurgów-ortopedów
Choć chirurdzy-ortopedzi są często jedynymi lekarzami, do których trafiają pacjenci z osteoporotycznymi złamaniami kostnymi, ich wiedza na temat diagnozowania i leczenia osteoporozy jest niewielka.
Chociaż zdecydowana większość respondentów przyznała, że chirurg powinien umieć zdiagnozować osteoporozę i odpowiednio pokierować cierpiącego na nią pacjenta, niemal połowa z nich nigdy nie uczestniczyła w żadnym szkoleniu na temat rozpoznawania i leczenia tego schorzenia.
Odpowiadając na pytanie dotyczące subiektywnej oceny własnych kompetencji z zakresu terapii osteoporozy, tylko jeden na czterech ortopedów z Francji, Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii uznał swój poziom wiedzy za wystarczający. Wykonanie badań densytometrycznych pacjentom operowanym z powodu złamania kostnego rutynowo zleca tylko około 20 proc. badanych chirurgów, a kolejne 20 proc. nie robi tego nigdy. Preparaty wapnia i witaminy D przepisuje pacjentom po przebytym złamaniu niecałe 50 proc. ortopedów.
Autorzy badania uważają, że diagnozowanie i leczenie osteoporozy powinno znaleźć się w międzynarodowych wytycznych postępowania w przypadkach złamań kostnych dla chirurgów.
Źródło: Osteoporos. Int. 2005, 16: S44-S53, Orthopaedics Today International 2005, 8: 12.
W Polsce nie najgorzej
Komentuje dr n. med. Dariusz Chmielewski, kierownik Poradni Chorób Metabolicznych Tkanki Kostnej przy Katedrze i Klinice Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu Akademii Medycznej w Warszawie:
Znajomość zasad diagnostyki i leczenia osteoporozy w środowisku medycznym nie jest zadowalająca. Podobne do przedstawionego w artykule zestawienia pojawiały się już kilkakrotnie w czasie sesji plakatowych światowych kongresów osteoporozy. Po raz pierwszy wyniki odnoszą się do środowiska ortopedycznego.
Chociaż nie mamy w naszym kraju danych, które można zestawić z pochodzącymi z Francji, Niemiec, Włoch, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii, jestem przekonany, że świadomość osteoporozy wśród polskich ortopedów jest w wielu dziedzinach lepsza. 50 proc. respondentów ankiety podało, że nie uczestniczyło nigdy w szkoleniu dotyczącym tego problemu. W Polsce kursy specjalistyczne dotyczące zagadnień zaburzeń metabolicznych tkanki kostnej, głównie osteoporozy, są obowiązkowe w trakcie specjalizacji z zakresu ortopedii. Ponadto od kilku lat ośrodki ortopedyczne organizują kursy doskonalące (6 w ciągu roku), w których uczestniczy każdorazowo 15-20 osób.
Zainteresowanie problematyką osteoporozy w środowisku ortopedycznym zaowocowało powołaniem w styczniu 1999 r. Sekcji Chorób Metabolicznych Tkanki Kostnej Polskiego Towarzystwa Ortopedycznego i Traumatologicznego. W organizowanych corocznie sympozjach (których odbyło się już sześć) uczestniczy każdorazowo ponad 200 osób. Zgodnie z zaleceniami sekcji, pięć klinik ortopedycznych AM włączyło seminaria na temat chorób metabolicznych tkanki kostnej, w tym oczywiście osteoporozy, do programu kursu z zakresu ortopedii i traumatologii narządu ruchu dla studentów wydziałów lekarskich.
W czerwcu 2005 r. konsultant krajowy w dziedzinie ortopedii zwrócił się do przewodniczącego sekcji, dr. med. Marka Kalety o powołanie w ramach sekcji grupy specjalistów, która opracuje zasady postępowania diagnostycznego i terapeutycznego wobec pacjentów ze złamaniami na podłożu osteoporozy. Prace mają zakończyć się w pierwszym kwartale 2006 roku. Jak zatem widać, świadomość zagrożenia osteoporozą jest w polskim środowisku ortopedycznym co najmniej dobra i podejmowane są aktywne działania mające na celu jej dalsze podnoszenie.
Inne dane przytaczane w artykule, jak zlecanie badań densytometrycznych czy stosowanie preparatów wapnia i witaminy D to kwestie dyskutowane od dawna w gronie ortopedów. Wystarczy się odwołać do pamiętnego spotkania na temat osteoporozy w czasie Kongresu Europejskiej Federacji Towarzystw Ortopedycznych EFORT w Helsinkach. 9 czerwca 2003 r. ustalono, że celem wszystkich europejskich towarzystw będzie stworzenie w każdym ośrodku specjalistycznej poradni zajmującej się problemem osteoporozy. Zgodnie z tymi wytycznymi, w wielu krajowych ośrodkach działają już odpowiednie grupy.
Oczywiście, jak wspomniałem na wstępie, aby móc oficjalnie wypowiadać się na ten temat, należałoby przeprowadzić podobną ankietę wśród polskich ortopedów. Pomysł ten wydaje się interesujący i będę wnioskował o jego realizację.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Koton-Czarnecka