Techniki laparoskopowe w ginekologii
Najważniejszym celem grudniowego sympozjum "Zaawansowane techniki laparoskopowe w ginekologii", na które do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi przybyło 600 specjalistów, było propagowanie małoinwazyjnych technik w leczeniu patologii narządów płciowych u kobiet.
"Cel tego spotkania został osiągnięty - pokazaliśmy, że można leczyć poważne choroby, nawet takie jak nowotwory złośliwe, oraz wykonywać skomplikowane zabiegi, np. usuwanie macicy czy węzłów chłonnych, technikami jak najmniej traumatycznymi, głównie laparoskopowo" - mówi prof. Andrzej Malinowski z Kliniki Ginekologii Operacyjnej i Endoskopowej CZMP, organizator sympozjum.
Podczas spotkania lekarze mogli na żywo prześledzić 11 operacji, zobaczyć, z jakimi trudnościami trzeba się liczyć podczas takich zabiegów i jak można je rozwiązać. To, zdaniem specjalistów, najlepsza szkoła.
Zakres tematyczny zaproponowany przez organizatorów był bardzo szeroki. Omawiano m.in. sposoby leczenia mięśniaków macicy, ciężkich postaci endometriozy, wrodzonego braku pochwy, wypadania narządów rodnych. Operatorzy pokazywali różne zakresy tych zabiegów - w niektórych stanach można bowiem oszczędzić część narządu rodnego (np. pozostawić część szyjki macicy).
"To były bardzo praktyczne zajęcia. Podczas zabiegów operator dawał wskazówki, gdzie i jak przeciąć, czego nie należy robić, bo może to później skomplikować przebieg operacji itp. Operujący tłumaczył każdy swój ruch. A co najważniejsze, nie były to sytuacje wymyślone, nagrania najlepszych operacji, lecz działo się to na żywo, a więc mogło zdarzyć się wszystko" - opowiada prof. A. Malinowski.
Jego zdaniem, w Polsce operacje laparoskopowe wciąż są mało popularne. "Przeszkodą nie są nawet umiejętności - żeby wprowadzić takie zabiegi, trzeba mieć odpowiedni sprzęt, a w Polsce wciąż nie ma go w dostatecznej ilości. Za mało jest też centrów szkolących" - mówi prof. Andrzej Malinowski.
Łódzki ośrodek od czterech lat regularnie przeprowadza szkolenia w różnych formach. Kilkanaście razy w roku odbywają się kursy dla 8-12-osobowych grup. Możliwe są też kursy indywidualne - dla jednego, dwóch lekarzy tygodniowo. Celem kursu jest nie tylko przyswojenie wiedzy teoretycznej, ale przede wszystkim praktycznej, dlatego kursanci biorą udział w normalnym życiu kliniki, uczestniczą w operacjach. To prawdopodobnie jedyne tego typu kursy w Polsce, a ponieważ zapotrzebowanie i zainteresowanie jest ogromne, bardzo trudno się na nie dostać. W klinice kierowanej przez prof. A. Malinowskiego odbywają się także kursy dla osób specjalizujących się w ginekologii w ramach kształcenia podyplomowego.
Techniki laparoskopowe powinny budzić zainteresowanie każdego lekarza, nie tylko ginekologa, ponieważ wszędzie na świecie istnieje obecnie tendencja do stosowania technik najmniej inwazyjnych. Dzięki nim pacjent operowany jest w większym komforcie i szybciej wraca do zdrowia. Małoinwazyjność oznacza też mniej powikłań, krótszą hospitalizację, a w efekcie mniejsze koszty.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka