Niedzielski: do RPP nie dotarła żadna skarga w związku z limitem recept
Widać, że ton medialnej dyskusji o limitach recept nadają lobbyści, w rzeczywistości nie ma skarg od pacjentów – ocenia Adam Niedzielski.

Od 3 lipca obowiązują limity liczby pacjentów, którym lekarz przepisuje recepty, oraz liczby wystawionych recept. Lekarz w ciągu 10 godzin pracy może przyjąć do 80 pacjentów, którym przepisze receptę, a liczba przepisanych recept w dziesięciogodzinnym cyklu pracy nie może przekroczyć 300.
Dziś pod siedzibą MZ odbędzie się w tej sprawie protest OZZL i Porozumienia Rezydentów. Środowisko lekarskie stoi na stanowisku, że wprowadzone przez resort rozwiązanie w praktyce ogranicza pacjentom prawo do opieki.
Limit na recepty dotyczy też m.in. leków psychotropowych
"Widać, że ton medialnej dyskusji na temat limitów dla recept nadają lobbyści, bo w rzeczywistości nie ma żadnych skarg od pacjentów" – napisał w czwartek na Twitterze Niedzielski.
Minister załączył wpis z konta Rzecznika Praw Pacjenta na temat limitów.
Na bieżąco monitorujemy kwestię limitów wystawiania recept. Jesteśmy też w bieżącym kontakcie z @MZ_GOV_PL. Pozytywnie oceniamy wczorajszą decyzję @a_niedzielski o wyłączeniu recept refundowanych z wprowadzonych limitów. Podkreślamy, że nie wpłynęły do nas żadne zgłoszenia nt.… pic.twitter.com/wVAF6Kb0Mj
— Rzecznik Praw Pacjenta (@RzeczPacjenta) July 13, 2023
RPP zapewnił w nim, że na bieżąco monitoruje kwestię wystawiania recept i pozytywnie ocenił decyzję o wyłączeniu recept refundowanych z wprowadzonych limitów.
"Podkreślamy, że nie wpłynęły do nas żadne zgłoszenia na temat pacjentów POZ czy AOS, którzy nie otrzymali recepty w związku z wprowadzonym limitem. Nie mamy takich informacji również z innych źródeł" – podkreślono na TT rzecznika.
Z uznaniem odniesiono się też do ograniczenia możliwości zdalnego wystawiania recept na środki odurzające i psychotropowe. Minister Niedzielski informował 12 lipca, że podpisał rozporządzenie, które m.in. ogranicza zdalne wystawianie recept na środki odurzające i psychotropowe.
"Ich przepisaniu musi towarzyszyć badanie i ocena wpływu na pacjenta z wyjątkiem kontynuacji leczenia po nie więcej niż trzech miesiącach od wizyty u lekarza" – wskazał.
RPP poinformował, że prokuratura prowadzi dwie sprawy z jego zawiadomienia w związku ze śmiercią pacjentek, do której mogły się przyczynić nieprawidłowości w związku z wystawianiem e-recept.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Rzecznik MZ: recepty refundowane wyłączono z limitu, bo niezbyt często są wystawiane przez internet
Źródło: Puls Medycyny