Nadciśnienie tętnicze i choroba wieńcowa — małżeństwo z przeznaczenia
Nadciśnienie tętnicze i choroba wieńcowa — małżeństwo z przeznaczenia
Iwona Kazimierska
opublikowano: 04-11-2015, 00:00
Większość chorych na nadciśnienie tętnicze umiera z powodu choroby wieńcowej (choroby niedokrwiennej serca, ChNS). Skuteczna terapia hipotensyjna zmniejsza ryzyko wystąpienia zdarzenia wieńcowego o co najmniej 1/4.
Ten artykuł czytasz w
ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
„Jeśli spojrzymy na częstość występowania nadciśnienia tętniczego w chorobie wieńcowej i odwrotnie, to można odnieść wrażenie, że jest to małżeństwo z przeznaczenia. Nadciśnienie tętnicze w populacji pacjentów z chorobą wieńcową występuje u ok. 70 proc., a ChNS u osób z nadciśnieniem tętniczym dotyczy średnio ok. 30 proc., z wiekiem ten odsetek się zwiększa” — przytacza statystyki prof. dr hab. n. med. Grzegorz Opolski, kierownik I Katedry i Kliniki Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Nadciśnienie tętnicze, zwłaszcza nieleczone prowadzi do przerostu ścian tętnic wieńcowych, dysfunkcji śródbłonka, przerostu lewej komory, przyspieszenia rozwoju miażdżycy i zmniejszenia rezerwy wieńcowej.
Jaki lek hipotensyjny zastosować
„Z punktu widzenia kardiologa, optymalny lek dla pacjenta z nadciśnieniem tętniczym i ChNS powinien przede wszystkim zapobiegać niedokrwieniu, a w efekcie nagłemu zgonowi sercowemu i zawałowi serca. Lek ten powinien przywracać prawidłową funkcję i budowę naczyń i — co bardzo ważne — zapobiegać przerostowi lewej komory. Ważne jest też działanie antytrombinowe i profibrynolityczne. Lek taki powinien być przez chorego dobrze tolerowany i najlepiej, gdyby mógł on przyjmować go tylko raz dziennie i oczywiście żeby był tani. Dziś już mówi się o tym, że idealny lek powinien współpracować ze smartfonem. Smartfon przypomina o zbliżającej się porze przyjęcia leku, a lek — dzięki wbudowanemu mikrochipowi, który uaktywnia się pod wpływem soku żołądkowego — wysyła informację do smartfonu (pacjenta, a może i lekarza), potwierdzającą przyjęcie leku. Niestety, a może na szczęście, żaden z dostępnych leków hipotensyjnych na rynku nie spełnia tych kryteriów” — mówi prof. Opolski.
Zarówno światowe, jak i polskie zalecenia wskazują, że lekami preferowanymi w nadciśnieniu tętniczym u pacjentów z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym, szczególnie z towarzyszącą chorobą niedokrwienną są inhibitory enzymu konwertującego angiotensynę (ACEI). Uwzględniając wyniki badania SMILE-4, Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego umieściło w wytycznych z 2015 r. zofenopril jako jeden z preferowanych ACEI w nadciśnieniu tętniczym z towarzyszącą chorobą niedokrwienną serca, obok perindoprilu i ramiprilu.
Dlaczego warto sięgnąć po zofenopril
W badaniu SMILE-4, którego wyniki zostały opublikowane w 2012 r., porównano zofenopril z bardzo często stosowanym, cieszącym się dobrą opinią ramiprilem u chorych ze świeżym zawałem serca powikłanym dysfunkcją lewej komory. Okazało się, że po roku zofenopril w porównaniu do ramiprilu zmniejszał o ponad 30 proc. śmiertelność oraz hospitalizacje z przyczyn sercowo-naczyniowych. Pomimo wielu ograniczeń metodycznych badania, tak duża różnica na korzyść zofenoprilu jest zastanawiająca.
Zofenopril to inhibitor ACE wyróżniający się na tle innych leków tej grupy nie tyko skutecznym działaniem hipotensyjnym, ale także właściwościami kardioprotekcyjnymi dzięki wysokiej lipofilności i obecności grupy sulfhydrylowej. Hamuje enzym konwertujący angiotensynę do 10 razy silniej niż kaptopril i ten efekt utrzymuje się przez 24 godz. Bezpośrednio porównywany z zofenoprilem ramipril nie spełnia kryterium 24-godzinnej skuteczności i dlatego musi być podawany dwa razy na dobę. Odsetek chorych, którzy w monoterapii zofenoprilem uzyskują dobry efekt hipotensyjny jest duży i wynosi 54,3 proc. przy dawce 30 mg oraz 69,4 proc. przy dawce 60 mg. W przypadku współistnienia nadciśnienia tętniczego i choroby niedokrwiennej serca zalecana jest terapia skojarzona składająca się z zofenoprilu i beta-adrenolityku. Dodatkowo takie połączenie pozwala uniknąć zaburzeń potencji, jeżeli stosujemy nebiwolol.
Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.
Większość chorych na nadciśnienie tętnicze umiera z powodu choroby wieńcowej (choroby niedokrwiennej serca, ChNS). Skuteczna terapia hipotensyjna zmniejsza ryzyko wystąpienia zdarzenia wieńcowego o co najmniej 1/4.
„Jeśli spojrzymy na częstość występowania nadciśnienia tętniczego w chorobie wieńcowej i odwrotnie, to można odnieść wrażenie, że jest to małżeństwo z przeznaczenia. Nadciśnienie tętnicze w populacji pacjentów z chorobą wieńcową występuje u ok. 70 proc., a ChNS u osób z nadciśnieniem tętniczym dotyczy średnio ok. 30 proc., z wiekiem ten odsetek się zwiększa” — przytacza statystyki prof. dr hab. n. med. Grzegorz Opolski, kierownik I Katedry i Kliniki Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
×
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.