Ministerstwo Zdrowia pracuje nad dalszymi zmianami w leczeniu pacjentów z SM

KM/PAP/EG
opublikowano: 30-05-2023, 11:27

Ministerstwo Zdrowia planuje dalsze działania w leczeniu SM - informuje wiceminister Maciej Miłkowski. - Nasz cel to utrzymanie jak największej sprawności chorych, bo to są osoby młode - zaznacza.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Stwardnienie rozsiane to przewlekła, autoimmunologiczna choroba układu nerwowego, w której przede wszystkim dochodzi do uszkodzenia osłonek mielinowych włókien nerwowych, czyli tzw. demielinizacji.
Stwardnienie rozsiane to przewlekła, autoimmunologiczna choroba układu nerwowego, w której przede wszystkim dochodzi do uszkodzenia osłonek mielinowych włókien nerwowych, czyli tzw. demielinizacji.
Fot. Adobe Stock

Celem obchodzonego 30 maja Światowego Dnia Stwardnienia Rozsianego jest podnoszenie świadomości o SM, walka ze stereotypami dotyczącymi choroby i wsparcie osób zmagających się ze stwardnieniem rozsianym. Z tej okazji 26 maja odbyła się organizowana przez “Puls Medycyny” konferencja “Przełom w leczeniu SM w Polsce”.

Szacuje się, że SM dotyka w Polsce ok. 50 tys. osób, zaś na świecie ok. 2,5 mln. Choroba zaczyna się najczęściej między 20. a 40. rokiem życia, kobiety chorują dwa razy częściej niż mężczyźni.

PTSR postuluje zmiany w opiece nad pacjentami z SM

– 30 maja chcemy w sposób szczególny zwrócić uwagę na osoby chore na stwardnienie rozsiane w Polsce oraz na ich bliskich, rodziny i przyjaciół, ponieważ choroba zwykle dotyka nie tylko samego chorego, ale w mniejszym lub większym stopniu również jego otoczenie – wyjaśnia przewodniczący Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego (PTSR) Tomasz Połeć.

W tym roku postulaty PTSR obejmują kilkanaście punktów, m.in. szybką ścieżkę diagnostyczną dla osób z podejrzeniem SM, dostęp do wsparcia psychologicznego dla osób krótko po diagnozie, zmiany w dostępności leków dla grupy pediatrycznej oraz rozszerzenie refundacji leków objawowych.

Wśród propozycji jest też np. odstąpienie od sztywnych kryteriów kwalifikowania pacjentów z rzutowo-remisyjną postacią SM do programu lekowego oraz - w wyjątkowych przypadkach - możliwość podejmowania indywidualnych decyzji dotyczących leczenia np. przez konsultanta wojewódzkiego.

ZOBACZ TAKŻE: Posłowie kontra Ministerstwo Zdrowia w dyskusji o nowych lekach na SM

MZ pracuje m.in. nad zmianą w programie dot. leczenia spastyczności

Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski ocenia, że dostęp do leczenia SM w wielu zakresach jest obecnie istotnie lepszy niż wcześniej. - Udało nam się wiele zmienić, szczególnie w ciągu ostatniego roku. Udało nam się całkowicie przemodelować i połączyć programy lekowe pierwszo i drugoliniowe w jeden. Eksperci i pacjenci oczekiwali przeniesienia istotnej liczby leków do I linii leczenia, początkowo wydawało się, że trudno będzie temu oczekiwaniu sprostać. Ostatecznie jednak udało się objąć refundacją te leki, które zdaniem ekspertów powinny znaleźć się w I linii terapii SM. (...) W ubiegłym roku jedynie trzy drobne zmiany nie zostały przyjęte w ubiegłym roku. Oczekiwano m.in., że leki stosowane w II linii leczenia będą mogły zostać objęte refundacją jako terapie I rzutu, najprawdopodobniej teraz to się zmieni – stwierdził.

Chodzi o dwie terapie: kladrybiną i okrelizumabem. Założenia programu lekowego zostały już zaakcepowane przez konsultant krajową w dziedzinie neurologii. Środowisko oczekuje też objęcia refundacją natalizumabu w formie podskórnej.

– Obecnie jesteśmy na etapie uzgadniania programu lekowego. Firma jeszcze raz stara się o refundację. Jeśli uda się zakończyć postępowanie, wówczas wszystkie opcje leczenia będą w tym zakresie dostępne - dodał Miłkowski.

Minister Miłkowski poinformował też, że Centrum e-Zdrowia do końca roku ma opracować rozwiązanie, które pozwala na zintegrowanie danych pacjentów z pierwszego programu lekowego z wewnętrzną dokumentacją medyczną szpitala.

– W programie lekowym uczestniczy bardzo wielu pacjentów z SM, leczonych z wykorzystaniem wielu leków, rozwiązanie to nie zostanie więc opracowane z dania na dzień - wskazał Miłkowski.

Wiceszef MZ zapowiedział dalsze działania w leczeniu stwardnienia rozsianego. Wskazał m.in. na możliwe poszerzenie o pacjentów z SM programu lekowego dotyczącego leczenia spastyczności.

– Nasz cel to utrzymanie jak największej sprawności chorych, bo to są osoby młode, (…) jak najmniej rzutów, jak największa efektywność leczenia – zaznaczył wiceminister.

Stwardnienie rozsiane to przewlekła, autoimmunologiczna choroba układu nerwowego, w której przede wszystkim dochodzi do uszkodzenia osłonek mielinowych włókien nerwowych, czyli tzw. demielinizacji. Prowadzi to do zaburzeń transmisji impulsów nerwowych, co skutkuje wystąpieniem objawów neurologicznych. Oprócz osłonek mielinowych ulegają także uszkodzeniu - i to już na wczesnym etapie choroby - komórki nerwowe. Określenie "rozsiane" mówi o rozrzuceniu patologicznych zmian chorobowych w różnych częściach układu nerwowego.

ZOBACZ TAKŻE: Zaburzenia czucia, przewlekłe zmęczenie: pierwsze objawy SM mogą być dyskretne

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.