Mammobus jest passe?

Urszula Ludwiczak, Białystok
opublikowano: 25-10-2006, 00:00

Czarne chmury zbierają się nad właścicielami mammobusów. Od przyszłego roku Narodowy Fundusz Zdrowia chce bowiem oprzeć profilaktykę raka piersi głównie na aparatach stacjonarnych. Tymczasem w wielu województwach, w tym na Podlasiu, to mammobus wykonuje 80 proc. wszystkich badań.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
"Gdy nas nie będzie, większość kobiet nigdy nie dotrze do lekarza - uważa Wiesław Nalewajko, właściciel NZOZ Przychodnia Profilaktyki i Diagnostyki Obrazowej TNN w Białymstoku, który od czterech lat wykonuje mammografie na Podlasiu. - A nam udało się dotrzeć dotąd do 70 tys. kobiet, uratowaliśmy życie 320 kobietom. Teraz ma to być zmarnowane? Mammobusu w naszym województwie nie powinno zabraknąć".
Jan Mirucki, rzecznik podlaskiego oddziału NFZ przyznaje, że w warunkach szczegółowych konkursu na 2007 rok zapisano, iż mammobusy mogą brać udział tylko w konkursie uzupełniającym. "Ale były to prawdopodobnie ustalenia centralne, z punktu widzenia dużego miasta. W naszym regionie jeden mammobus wykonuje więcej badań niż pięć stacjonarnych aparatów" - mówi J. Mirucki. Ale jakie będą losy postępowania konkursowego na 2007 rok, nie chce przesądzać.
"Najgorsze jest to, że nie podano nam przyczyny tej decyzji, zupełnie nie wiemy, dlaczego aparaty stacjonarne są traktowane lepiej niż przewoźne - mówi Wiesław Nalewajko. - Do tego zapisano, że przy badaniach w mammobusach wyniki mają być wydawane w ciągu maksymalnie 5 dni w tym samym miejscu. Żadnych obostrzeń nie ma w stosunku do aparatów stacjonarnych. Gdzie tu równość traktowania podmiotów, czyli jak punkt stacjonarny wyda wynik po roku, to też będzie dobrze?".
Jeśli NFZ nie zakontraktuje w 2007 r. mammobusów, mieszkankom województwa zostanie badanie profilaktyczne w kilku punktach w Białymstoku i jednym w Łomży. Cała Suwalszczyzna, ale i wszystkie inne powiaty zostaną praktycznie pozbawione takiej możliwości.
"Nie wiem, ile kobiet dojedzie do takiego aparatu. To są koszty, cała wyprawa - powątpiewa W. Nalewajko. - A dzięki temu, że my możemy dojechać do każdej wioski w województwie, mamy 80-procentowe wykonanie umowy z NFZ".
Do października 2006 roku NZOZ Wiesława Nalewajki wykonał 8069 badań sfinansowanych przez podlaski oddział NFZ (z ogólnie ponad 12 tysięcy wykonanych do końca sierpnia br.).





Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Urszula Ludwiczak, Białystok

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.