Lepiej leczyć, niż zapobiegać?

  • Agnieszka Katrynicz
opublikowano: 08-10-2012, 07:52

Potrzebujemy mody na zdrowie — uważają eksperci z zakresu zdrowia publicznego. Ale wiele akcji profilaktycznych jest po prostu źle zorganizowanych. Ba, zamiast zachęcać, wręcz zniechęcają.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Jednym z przykładów jest Populacyjny Programu Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy realizowany w Częstochowie. Mieszkanki tego miasta dostały zaproszenie na cytologię do... Katowic. Czyżby w Częstochowie nie było ani jednej przychodni chętnej do udziału w programie? Nie! Wystarczy wejść na stronę rakszyjki.org, a w zakładce „Gdzie się badać”, znaleźć można adresy aż 29 częstochowskich gabinetów realizujących program „Cytologia” na poziomie podstawowym i jeden na tzw. etapie pogłębionym. O co więc chodzi? Jak tłumaczą urzędnicy, to wina systemu, a dokładnie Systemu Informatycznego Monitorowania Profilaktyki, w którym nie ma danych częstochowskich przychodni. Podobno nie chcą udostępnić swoich danych. Z kolei placówki zarzekają się, że już dawno w system się wpisały...

W tej sprawie nie jest ważne, kto zawinił i czego nie dopilnował, ale to że wiele kobiet po otrzymaniu takiego zaproszenia po prostu wyrzuci je do kosza. A na kolejnych kongresach, spotkaniach i dyskusjach ekspertów znowu będzie słychać głosy, że Polki nie dbają o siebie, a zgłaszalność na cytologię czy mammografię jest znikoma. Przy takich wpadkach nie ma się co temu dziwić. A także temu, że z 2 mld zł, jakie rocznie wydajemy na programy profilaktyczne (łączne wydatki MZ, NFZ i samorządów), większość jest marnowana.


Tymczasem często wystarczą proste rozwiązania zamiast wielkich akcji. Stomatolodzy nie od dziś zastanawiają się, dlaczego nie można po wieczorynce wyemitować krótkiego spotu pokazującego, jak bohater bajki myje zęby, odkłada szczoteczkę i mówi dzieciom dobranoc. Pomysł był wielokrotnie zgłaszany telewizji publicznej, ale ta nie jest zainteresowana. Szkoda, bo stan uzębienia polskich dzieci należy do najgorszych w Europie. Próchnica atakuje nawet roczne maluchy.
Ale żeby nie kończyć zbyt smutno, warto podać i pozytywny przykład. Piszę ten tekst na dzień przed warszawską Nocą Profilaktyki — imprezy, która na wzór Nocy Muzeów ma pokazać, że dbając o zdrowie, można się też dobrze bawić. W programie są różne badania profilaktyczne, a oprócz tego spektakle teatralne, seanse filmowe i warsztaty taneczne. Ma być wesoło, kolorowo i bezpiecznie, bo wszystko organizuje stołeczna policja. Oby takich wydarzeń było jak najwięcej. I oby na happeningach się nie kończyło.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Agnieszka Katrynicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.