Leasing kontra kredyt przy zakupie samochodu
Lekarze przedsiębiorcy, którzy nie planują zakupu samochodu z własnych środków, powinni sobie odpowiedzieć na pytanie, co z punktu widzenia finansów ich firmy jest bardziej korzystne: leasing czy kredyt.
"Lekarz, który bierze w leasing nowe auto, może wpisać raty leasingowe w swoje koszty uzyskania przychodu - tłumaczy Tomasz Lewandowski, dyrektor biura produktów w BZ WBK Leasing. - Jeśli wykazuje przy tym dochód, to wpisując raty w koszty obniża sobie podstawę opodatkowania".
Przy kredycie zadłużający się w banku przedsiębiorca staje się od razu właścicielem samochodu, dlatego możliwy jest inny wariant obciążania kosztów: odpisy amortyzacyjne oraz odsetkowe. "W przypadku leasingu właścicielem samochodu jest najczęściej leasingodawca i to on zalicza przedmiot do własnych środków trwałych oraz dokonuje odpisów amortyzacyjnych" - tłumaczy Ł. Nowakowski.
Dodatkowe korzyści
Lekarze, podobnie jak inni przedsiębiorcy, mogą negocjować specjalne rabaty na zakup samochodu w leasingu. "Współpracujemy z dostawcami, którzy oferują nam rabaty, nawet do 9 proc., które możemy później przenieść na klientów" - wyjaśnia T. Lewandowski z BZ WBK Leasing.
Firmy leasingowe kuszą także dodatkowymi usługami. Z reguły proponują znacznie więcej niż tylko finansowanie zakupu pojazdu. Oferują na przykład wymianę ogumienia z letniego na zimowe, okresowe przeglądy techniczne, przy czym, jak zwraca uwagę Ł. Nowakowski, nie utrudnia to rozliczania się między klientem i leasingodawcą. "Miesięcznie leasingobiorca otrzymuje jedną fakturę, która obejmuje całość poniesionych kosztów" - wyjaśnia Ł. Nowakowski. Innym atutem leasingu może okazać się serwis assistance oferowany w ramach umowy lub samochód zastępczy w razie awarii użytkowanego pojazdu.
Firmy leasingowe proponują też często wykup pojazdu za, jak to nazywają "symboliczną" kwotę, po zakończeniu umowy albo oferują możliwość otrzymania nowego samochodu na następny okres leasingowy. Na przykład BRE Leasing po 36 miesiącach proponuje wykup leasingowanego samochodu za 1 proc. jego wartości (wcześniej, po 24 miesiącach można tego dokonać za 18,5-19 proc. ceny). Doradcy namawiają jednak, aby dokładnie sprawdzić, czy "symboliczna" kwota zakupu nie jest zawyżona w stosunku do rzeczywistej wartości samochodu.
Zdarzają się również inne pułapki. Można je ominąć, dokładnie studiując warunki umowy leasingowej. Trzeba się przyjrzeć np. ofercie ubezpieczeniowej, która stanowi zazwyczaj część umowy. To leasingobiorca pokrywa koszty ubezpieczenia, mimo że właścicielem pojazdu jest firma leasingowa. Bywa, że oferta ubezpieczeniowa w ramach umowy leasingowej jest korzystniejsza niż to, co proponują towarzystwa ubezpieczeniowe, trzeba jednak zwrócić uwagę na szczegóły. Może się bowiem okazać, że za szkodę nie przekraczającą 2 tys. zł musi zapłacić klient, ponieważ ubezpieczyciel zastrzegł sobie w umowie, że w takim wypadku nie ponosi żadnej odpowiedzialności.
Z kolei banki przy umowie kredytowej oferują możliwość finansowania kosztów ubezpieczenia, ale trzeba pamiętać, że taka usługa podwyższa całkowity koszt kredytu.
Na kredyt
Oferta kredytów samochodowych na rynku jest olbrzymia. Najważniejsze to zdobycie informacji na temat wszystkich, także tych mniej oczywistych kosztów kredytu. Niskie oprocentowanie może zmylić, dlatego nie warto dać się skusić niższymi ratami miesięcznymi, jeśli okres trwania spłaty wydłuża się na przykład do ośmiu lat. Trzeba również sprawdzić, jaka jest prowizja banku, ponieważ może ona wynosić nawet kilka procent doliczane do wartości kredytu. Do tego dochodzi opłata za rozpatrzenie wniosku kredytowego, wreszcie koszty ubezpieczenia samochodu.
Wśród wielu zalet kredytów samochodowych doradcy finansowi wymieniają możliwość wyboru waluty kredytowania. W przypadku leasingu możliwości są tu ograniczone. Zanim jednak wybierzemy walutę kredytu, warto wziąć pod uwagę ryzyko wynikające z trudno przewidywalnych zmian notowań na rynku walutowym. Na szczęście, niektóre banki oferują też swoim klientom opcję zmiany waluty kredytu w trakcie kredytowania i to bez odsetek oraz dodatkowych opłat.
Banki starają się również przyciągnąć klientów maksymalnym ułatwianiem dostępu do swoich usług. PTF Bank, należący do Santander Consumer, ma na przykład ofertę dla zabieganych przedsiębiorców. Umożliwia składanie wniosku i przesłanie niezbędnych dokumentów przez Internet. Wtedy oddział banku trzeba odwiedzić dopiero w dniu podpisywania umowy. Konkurując z firmami leasingowymi, banki starają się upraszczać samą procedurę kredytową. Magdalena Suchanek, rzecznik prasowy PTF Bank podkreśla, że od firmy starającej się o kredyt samochodowy nie wymaga się dokumentowania dochodów, a sfinansowanie pełnej wartości pojazdu jest możliwe bez poręczycieli.
Uciążliwą stroną kredytowania zakupu auta są zabezpieczenia. W PTF Bank wymagane jest m.in. przewłaszczenie w części 49/100 pojazdu na rzecz banku oraz cesja na rzecz banku praw z tytułu umowy ubezpieczenia AC samochodu. Zabezpieczeniem może też być przejęcie karty pojazdu w depozyt.
Ostra konkurencja na rynku usług finansowych również w tej kwestii zmusza do wprowadzania pewnych ułatwień dla klientów. Na przykład PKO Bank Polski SA proponuje możliwość indywidualnego ustalenia formy zabezpieczenia kredytu.
Specjalny klient
Kiedy jednak trudno jest spełnić wymagane przez bank warunki zabezpieczenia kredytu, warto spróbować leasingu - kuszą leasingodawcy. "Jest łatwiej dostępny niż kredyt na samochód, ponieważ wymagamy mniej zabezpieczeń i dokumentów - przekonuje Janusz Tarnowski z Europejskiego Funduszu Leasingowego. - Samochód do momentu wykupu pozostaje własnością firmy, a to jest jakiś rodzaj zabezpieczenia".
Lekarze mogą zresztą liczyć w firmach leasingowych na dodatkowe względy. "Są klientami z grupy obniżonego ryzyka. - przyznaje Daria Pierścińska z BRE Leasing. - Oferujemy im uproszczoną procedurę, jeśli pierwsza wpłata wynosi 25 proc. wartości samochodu. Wymagamy wtedy tylko przedstawienia numerów NIP, REGON i zaświadczenia o wpisie do izby lekarskiej, dwóch dokumentów tożsamości oraz karty wzoru podpisu z banku".
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Anna Gwozdowska