Kto zapłaci za cyklosporynę i implanty ślimakowe?
Narodowy Fundusz Zdrowia nie chce przejąć finansowania w 2004 r. leków i leczniczych środków technicznych, które do tej pory były opłacane z budżetu państwa w ramach procedur wysokospecjalistycznych.
Do tej pory na takiej liście znajdowały się również leki (cyklosporyna w leczeniu dzieci ze sterydoopornym zespołem nerczycowym) oraz lecznicze środki techniczne (implanty ślimakowe i pniowe w operacyjnym leczeniu całkowitej głuchoty oraz stymulatory przeponowe w operacyjnym leczeniu wysokiego uszkodzenia rdzenia kręgowego). Dlaczego teraz tych pozycji zabrakło? Jak nas poinformowała rzecznik ministerstwa, już w 2003 r. zakup leków i środków technicznych nie powinien być finansowany w ramach świadczeń zdrowotnych opłacanych z budżetu państwa. Dlatego w roku 2004 będzie za nie odpowiadał Narodowy Fundusz Zdrowia.
Problem jednak w tym, że fundusz nie do końca się z tym zgadza. Poinformowano nas, że sprawa leków i środków technicznych nie jest jeszcze przesądzona, bo rozmowy trwają. Taka sama sytuacja jest z lekowymi programami polityki zdrowotnej: np. terapia dzieci z zespołem Hurler, którą w wyniku wygranego konkursu powierzono Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie będzie finansowana z budżetu tylko do końca 2003 r. ?Programy lekowe będą finansowane w ramach możliwości NFZ, ale jeszcze nie wiadomo które" - usłyszeliśmy w biurze prasowym NFZ.
Nic konkretnego nie wiadomo też w sprawie zdrowotnych programów profilaktycznych, kiedyś prowadzonych przez regionalne kasy chorych (np. przesiewowe badania mammograficzne lub w kierunku raka szyjki macicy). Fundusz nie ogłosił jeszcze na nie konkursów ofert, bo wciąż trwają rozmowy, tym razem z samorządami terytorialnymi. Wiadomo jedynie, że w planie finansowym funduszu na profilaktykę zarezerwowano 64 mln zł.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska