Kto zapłaci za cyklosporynę i implanty ślimakowe?

Edyta Szewerniak-Milewska
opublikowano: 08-12-2003, 00:00

Narodowy Fundusz Zdrowia nie chce przejąć finansowania w 2004 r. leków i leczniczych środków technicznych, które do tej pory były opłacane z budżetu państwa w ramach procedur wysokospecjalistycznych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Przepychanki albo oficjalnie ?rozmowy" jeszcze trwają, ale minister zdrowia już wie: w przyszłym roku z budżetu państwa finansowane będą tylko świadczenia zdrowotne wymienione w załączniku do rozporządzenia z 19 listopada 2003 r. W wykazie tym ujęto 18 dotychczasowych pozycji (m.in. przeszczepy szpiku, wątroby, serca, płuca, nerki, operacje wrodzonych wad serca u niemowląt i brachyterapię ze stereotaksją mózgową) oraz dodano jedną nową - przeszczepienie rogówki.
Do tej pory na takiej liście znajdowały się również leki (cyklosporyna w leczeniu dzieci ze sterydoopornym zespołem nerczycowym) oraz lecznicze środki techniczne (implanty ślimakowe i pniowe w operacyjnym leczeniu całkowitej głuchoty oraz stymulatory przeponowe w operacyjnym leczeniu wysokiego uszkodzenia rdzenia kręgowego). Dlaczego teraz tych pozycji zabrakło? Jak nas poinformowała rzecznik ministerstwa, już w 2003 r. zakup leków i środków technicznych nie powinien być finansowany w ramach świadczeń zdrowotnych opłacanych z budżetu państwa. Dlatego w roku 2004 będzie za nie odpowiadał Narodowy Fundusz Zdrowia.
Problem jednak w tym, że fundusz nie do końca się z tym zgadza. Poinformowano nas, że sprawa leków i środków technicznych nie jest jeszcze przesądzona, bo rozmowy trwają. Taka sama sytuacja jest z lekowymi programami polityki zdrowotnej: np. terapia dzieci z zespołem Hurler, którą w wyniku wygranego konkursu powierzono Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie będzie finansowana z budżetu tylko do końca 2003 r. ?Programy lekowe będą finansowane w ramach możliwości NFZ, ale jeszcze nie wiadomo które" - usłyszeliśmy w biurze prasowym NFZ.
Nic konkretnego nie wiadomo też w sprawie zdrowotnych programów profilaktycznych, kiedyś prowadzonych przez regionalne kasy chorych (np. przesiewowe badania mammograficzne lub w kierunku raka szyjki macicy). Fundusz nie ogłosił jeszcze na nie konkursów ofert, bo wciąż trwają rozmowy, tym razem z samorządami terytorialnymi. Wiadomo jedynie, że w planie finansowym funduszu na profilaktykę zarezerwowano 64 mln zł.




Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.