Kontrole u świadczeniodawców, w Narodowym Funduszu Zdrowia oraz ZUS-ie
Ponad pół miliona złotych mają zapłacić Narodowemu Funduszowi Zdrowia świadczeniodawcy z Wielkopolski z tytułu ujawnionych nieprawidłowości w realizacji umów na świadczenia zdrowotne w 2003 r. Najwięcej pieniędzy muszą oddać lekarze rodzinni i stomatolodzy.
Za długo w szpitalu
Poznańscy kontrolerzy najczęściej kwestionowali nieuzasadnione wydłużanie czasu hospitalizacji i wykonywanie w czasie jej trwania badań możliwych do realizacji w warunkach ambulatoryjnych, uzależnianie wykonania zabiegu od opłacenia przez pacjenta osprzętu, jak również wystawianie zleceń na zaopatrzenie w pieluchy i pieluchomajtki pacjentom przebywającym w szpitalach. Za nieprawidłowe uznali też pobieranie opłat za porady specjalistyczne i przyjmowanie pacjentów komercyjnych w godzinach przeznaczonych dla ubezpieczonych. Często bywało i tak, że lekarz był nieobecny w miejscu udzielania świadczeń w godzinach określonych w umowie, a w poradniach nie było pełnego wyposażenia i wymaganych umową informacji dla pacjentów.
Będą zwroty pieniędzy
Do uchybień dochodziło także w klasyfikowaniu porad specjalistycznych i porad stomatologicznych oraz w stosowaniu dopłat do świadczeń stomatologicznych. Zdarzało się też, że zlecenia na przedmioty ortopedyczne i środki pomocnicze wystawiano niezgodnie z rozpoznaniem choroby lub realizowano je niezgodnie z ich treścią.
?Liczba stwierdzanych uchybień i nieprawidłowości maleje. wiadczeniodawcy wyciągają wnioski z przeprowadzanych kontroli. Ale katalog niedociągnięć od lat jest ten sam" - twierdzi Krystian Łeszyk, naczelnik Wydziału Kontroli Realizacji Umów ze wiadczeniodawcami WO NFZ w Poznaniu.
Od początku funkcjonowania funduszu, czyli od kwietnia do grudnia 2003 r., jego wielkopolski oddział przeprowadził 410 takich kontroli, w wyniku których nałożył kary i zażądał zwrotu łącznie prawie 1 miliona zł. Najwięcej, bo aż 289 tys. zł powinny wpłacić do kasy funduszu szpitale. Stomatolodzy muszą zwrócić 194 tys. zł, lekarze poz - 174 tys. zł, a specjaliści - 102 tys. zł. Z tytułu ujawnienia uchybień w zaopatrzeniu ortopedycznym oddział NFZ w Poznaniu liczy na zwrot 216 tys. zł.
Najwyższa Izba Kontroli sprawdzi ZUS
W sektorze ochrony zdrowia aktywni będą także pracownicy Najwyższej Izby Kontroli. Zapowiadana kontrola Narodowego Funduszu Zdrowia rozpocznie się w trzecim kwartale 2004 r. Inspektorzy NIK zbadają proces likwidacji 17 kas chorych oraz organizacji w ich miejsce jednego ogólnopolskiego funduszu.
Izba zamierza sprawdzić i ocenić działania NFZ na rzecz poprawy dostępności świadczeń zdrowotnych. W tym celu kontrolerzy przyjrzą się m.in. procedurom kontraktowania świadczeń zdrowotnych na lata 2004-2005. Zbadają również, jak umowy o świadczenie usług zdrowotnych zawarte przez fundusz są realizowane przez świadczeniodawców. Kontrola ta obejmie też Ministerstwo Zdrowia. NIK zamierza bowiem sprawdzać działania administracji rządowej na rzecz wdrożenia systemu ubezpieczeń zdrowotnych w funduszu oraz sposób wykorzystania środków budżetowych na ten cel.
Wcześniej, bo już w drugim kwartale, NIK skontroluje system orzecznictwa lekarskiego w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych pod kątem wykorzystania środków publicznych na organizację i funkcjonowanie tego systemu. Inspektorzy zbadają zarówno orzeczenia o niezdolności do pracy dla celów rentowych, jak również orzeczenia o niepełnosprawności. Ocenią też, jakie skutki dla finansów publicznych miały wydane orzeczenia.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska