Jak wcześniej wykryć zmiany nowotworowe u dzieci
We Wrocławiu onkolodzy dziecięcy rozpoczęli skrining pediatryczny, mający na celu ?wyłapanie" pierwszych stadiów raka u najmłodszych. W Polsce wciąż wiele dzieci z chorobą nowotworową zbyt późno trafia do specjalistów.
Apel do pediatrów
?Odsetek ten można byłoby zwiększyć, gdyby pacjenci wcześniej trafiali do onkologów. Wiele nowotworów dziecięcych rozwija się podstępnie i nawet w zaawansowanym procesie nowotworowym ogólny stan dziecka często jest dobry. Dlatego konieczne jest zachowanie czujności onkologicznej przez dziecko, jego rodziców i co najważniejsze - lekarzy pierwszego kontaktu" - mówi prof. Alicja Chybicka, kierownik Kliniki Onkologii i Hematologii Dziecięcej AM we Wrocławiu.
Jej zdaniem, to niedopuszczalne, by pediatra badał wybiórczo dziecko, które pojawia się w jego gabinecie. ?Nawet jeśli przychodzi dziecko z chorym gardłem, lekarz powinien za każdym razem wykonywać staranne badanie fizykalne, obejmujące całego małego pacjenta. Niedopuszczalne jest bowiem rozpoznawanie chłoniaków zlokalizowanych w jamie brzusznej dopiero wtedy, gdy powodują deformację brzucha i widoczne są gołym okiem albo rozpoznawanie guzów śródpiersia, gdy dochodzi do objawów uciskowych czy duszności" - uważa prof. A. Chybicka.
Tylko wczesne podejrzenie sformułowane przez lekarza pierwszego kontaktu i skierowanie dziecka do specjalisty onkologa lub wykonanie zdjęć RTG, USG, pobranie wycinka zmiany chorobowej do badania histopatologicznego, a następnie skierowanie do szpitala posiadającego możliwość szybkiej diagnostyki, może zmienić tragiczne polskie statystyki.
Ale tej sytuacji winni są także rodzice. We Wrocławiu w ramach tygodnia profilaktyki nowotworowej dostępny był także sztab onkologów dziecięcych, ale zainteresowanie kontaktem z tymi specjalistami było znikome. ?Wtedy przyszedł mi do głowy pomysł, żeby w jakiś bardziej zorganizowany sposób przebadać wszystkie dzieci i sprawdzić, czy w tej populacji nie kryją się początkowe stadia raków. Przecież skoro mamy tyle nowotworów w stadium zaawansowanym, to gdzieś muszą także być te początkowe" - uważa prof. A. Chybicka.
Przegląd w szkole
Wytypowano dwie szkoły: podstawową i gimnazjum (obie po kilkaset dzieci). W gabinecie higienistki trzech lekarzy ze specjalizacją z onkologii i hematologii dziecięcej będzie badało dziecko po dziecku. Jeśli zauważą cokolwiek niepokojącego, dziecko będzie kierowane do specjalisty na dalsze, poszerzone badania. ?Biorąc pod uwagę brak pediatrów w szkołach, jestem przekonana, że przy okazji wyłapiemy całą masę wad postawy i innych chorób. Właściwe będzie to skrining ogólnopediatryczny" - mówi prof. A. Chybicka.
Lekarze będą pracowali charytatywnie. W akcję zaangażowało się też studenckie koło onkologów. To oni przygotowali ankietę, na podstawie której każde dziecko będzie opisane od stóp do głów. Wszystkie dane zostaną wpisane do komputera, a na podstawie tak stworzonej bazy będzie można przeprowadzać analizy i tworzyć statystyki.
Drugą częścią akcji ma być cykl zajęć dydaktycznych dla dzieci oraz rodziców i nauczycieli. Podczas wykładów dopasowanych do wieku słuchaczy lekarze chcą zwrócić uwagę na właściwy tryb życia. ?Chcemy wszystkim uzmysłowić, choć to się nie spodoba, że wiele z tych rzeczy, które dzieci uwielbiają jest kancerogennych: jedzenie fastfoodów, siedzenie godzinami przed monitorem, brak ruchu" - mówi pomysłodawczyni programu.
Uzupełnieniem akcji ma być wydrukowanie broszurek dla dzieci, w których mogłyby o tym wszystkim poczytać.
Uczniowie pierwszych dwóch szkół mają zostać przebadani do końca marca. Jeśli akcja nabierze rozmachu, urząd rady miasta obiecał wspomóc ją finansowo, tak by można było rozszerzyć ją na cały Dolny ląsk.
Niepokojące sygnały
Objawy, które powinny wzmóc czujność onkologiczną:
o -powiększenie węzłów chłonnych szyjnych,
o -przedłużające się, niewyjaśnione gorączki (ponad 2 tygodnie, nieuzasadnione w badaniu klinicznym),
o -wymioty ranne z bólem głowy,
o -guzowate obrzmienia tkanek i narządów,
o -niewielkie narośle,
o -przedłużający się kaszel,
o -zaparcia,
o -bóle kostne, patologiczne złamania kości,
o -dyskretne objawy neurologiczne, np. nierówność szpar powiekowych, zaburzenia równowagi.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka