Koniec ery wolnego rynku leków refundowanych?

Sławomir Molęda
opublikowano: 28-06-2006, 00:00

W Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad dużą nowelizacją ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Celem tej nowelizacji jest m.in. eliminacja nieprawidłowości w systemie refundacji leków poprzez ograniczenie możliwości kreowania popytu na leki refundowane. Projektowane rozwiązania mają polegać na wprowadzeniu szerokich zakazów uzyskiwania i oferowania korzyści majątkowych z tytułu refundacji leków pod groźbą surowej odpowiedzialności karnej. Zastosowanie owych regulacji antykorupcyjnych prowadziłoby, zdaniem Naczelnej Rady Aptekarskiej, do nadmiernej ingerencji w stosunki handlowe pomiędzy hurtowniami a aptekami i naruszałoby obowiązujące zasady wolnego rynku.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Projekt nowelizacji przewiduje, że zarówno apteki, hurtownie farmaceutyczne, jak i poszczególni farmaceuci nie mogą przyjmować korzyści majątkowych, jeśli ich uzyskanie uzależnione jest bezpośrednio lub pośrednio od poziomu obrotu lekami (lub wyrobami medycznymi) refundowanymi bądź od takich działań, które prowadzą albo mogą prowadzić do zwiększenia poziomu sprzedaży tychże leków. Podobny zakaz został ustanowiony dla lekarzy i felczerów uprawnionych do wystawiania recept na leki refundowane oraz dla wszystkich świadczeniodawców dokonujących zakupu leków refundowanych, a także dla ich dostawców. Zakaz obejmuje nie tylko przyjmowanie tego rodzaju korzyści majątkowych, ale również ich oferowanie, obiecywanie lub udzielanie. Naruszenie powyższych zakazów ma być zagrożone karą grzywny lub pozbawienia wolności do lat 3, przy czym obie te kary mogą być wymierzone łącznie.

Zbyt ogólne sformułowania

Pomijając liczne zastrzeżenia merytoryczne, należy zwrócić uwagę na zbyt ogólne sformułowanie omawianych zakazów, co doprowadzi do tego, że w praktyce nie będzie wiadomo, jakie konkretnie zachowania należy uznać za dozwolone, a jakie za zakazane. Wszystko zależałoby od urzędniczej interpretacji przepisów: interpretacja łagodna sprawiałaby, że przepisy te pozostawałyby w dużej mierze martwe, natomiast przy surowej interpretacji osiągnięcie jakiegokolwiek zysku z obrotu lekami refundowanymi byłoby zbyt ryzykowne, ponieważ zawsze istniałaby możliwość uznania tego zysku za korzyść majątkową, a tym samym - oskarżenia o popełnienie przestępstwa jej przyjęcia. W opinii Ministerstwa Sprawiedliwości, przepisy te nie spełniają wymogów prawidłowo skonstruowanych przepisów karnych.

Koniec z tajemnicą

Następnie nowelizacja nakłada na kierowników aptek obowiązek udostępniania Narodowemu Funduszowi Zdrowia informacji o treści każdej umowy, w tym także uzgodnienia dokonanego w jakiejkolwiek formie pomiędzy apteką a hurtownią farmaceutyczną, których celem jest nabycie leków lub wyrobów medycznych. W tym miejscu należy zaznaczyć, że obowiązek ten został rozciągnięty na wszelkie leki i wyroby medyczne, nie tylko refundowane. W razie stwierdzenia naruszenia wyżej omówionych zakazów, NFZ miałby niezwłocznie informować inspekcję farmaceutyczną o konieczności cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki lub hurtowni farmaceutycznej.

Ograniczenie swobody zawierania umów

Kolejne zakazy mają dotyczyć firm farmaceutycznych zajmujących się zarówno produkcją, jak i importem leków (lub wyrobów medycznych) refundowanych. Nie wolno im będzie różnicować cen leków w umowach z hurtowniami farmaceutycznymi, a także stosować uciążliwych lub niejednolitych warunków umów, a ponadto uzależniać zawarcia umowy od przyjęcia lub spełnienia przez hurtownię innego świadczenia, nie mającego rzeczowego ani zwyczajowego związku z przedmiotem umowy. Umowy sprzeczne z powyższymi zakazami mają być nieważne z mocy prawa. Mamy tu do czynienia z głęboką ingerencją w zasadę swobody umów, której zastosowanie w praktyce doprowadziłoby do zupełnego sparaliżowania konkurencji. Przepisy te są wyraźnie sprzeczne z podstawowymi zasadami wolności gospodarczej, które pozwalają przedsiębiorcom swobodnie ustalać między sobą warunki kooperacji. Ostatecznym skutkiem takich rozwiązań może być całkowita niedostępność leków refundowanych na rynku.
W związku z licznymi wątpliwościami natury prawnej, a w szczególności zgodności proponowanych rozwiązań z Konstytucją RP, wydaje się, że projektowane rozwiązania muszą zostać zmienione, a założony cel nowelizacji powinien być osiągnięty mniej drastycznymi środkami, takimi jak np. uruchomienie sprawnego systemu monitorowania obrotu lekami refundowanymi. W przeciwnym wypadku należy liczyć się z uchyleniem projektowanych przepisów przez Trybunał Konstytucyjny, z uwagi na nadmierne ograniczenie wolności działalności gospodarczej oraz naruszenie podstawowych zasad państwa prawnego, takich jak chociażby wymóg jasnego i jednoznacznego sformułowania ustawowego opisu przestępstwa.


Podstawa prawna:
1) art. 2 i 22 Konstytucji RP,
2) art. 1 pkt 29 i 84 projektu z dnia 31 marca 2006 r. ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (dostępny na stronach internetowych Ministerstwa Zdrowia: www.mz.gov.pl)




Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.