Jak przyciągnąć farmaceutów do zawodu? Dr Merks: opieka farmaceutyczna i 8 tys. dla osoby po studiach

opublikowano: 10-10-2023, 11:21

Dziś młodzi ludzie postrzegają farmaceutów jako „wydawaczy” leków, w oczach tych ambitnych ten zawód nie ma przyszłości, wolą iść na kierunki lekarskie - mówi dr n. farm. Piotr Merks, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Farmacji (ZZPF). Czy doszczelnienie AdA przyniesie farmaceutom same korzyści? Według dra Merksa niekoniecznie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na zdjęciu dr n. farm. Piotr Merks
Na zdjęciu dr n. farm. Piotr Merks
Fot. Marcin Kmieciński

Prezydent Andrzej Duda 4 października 2023 r. skierował do Trybunału Konstytucyjnego, w trybie kontroli następczej, wniosek o zbadanie zgodności z Konstytucją ustawy z 13 lipca 2023 r. o zmianie ustawy o gwarantowanych przez Skarb Państwa ubezpieczeniach eksportowych oraz niektórych innych ustaw, w zakresie wprowadzonych wskazaną ustawą zmian w ustawie – Prawo farmaceutyczne.

Z oceną AdA 2.0. należy zaczekać kilka lat

Jak AdA 2.0. zmieni rynek aptekarski z perspektywy pracownika?

– Dziś jest jeszcze zdecydowanie zbyt wcześnie, by w pełni można było ocenić skutki doszczelnienia Apteki dla Aptekarza dla rynku aptecznego i, przede wszystkim, dla farmaceutów i techników farmaceutycznych za pierwszym stołem. Jestem jednak sceptyczny co do tego, czy skutki te będą, jak uważają niektórzy, wyłącznie pozytywne dla pracowników aptek. Uzasadniona wydaje się obawa, że wskutek przyjęcia Ada 2.0. część aptek zniknie z rynku, a farmaceuci utracą pracę, ponieważ duzi gracze będą dążyli do optymalizacji, co jest ich prawem i cechą biznesu, który nie lubi próżni - mówi dr n. farm. Piotr Merks, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Farmacji (ZZPF).

Ponadto, jak dodaje dr Merks, należy pamiętać, że zamyka się również wiele aptek indywidualnych, które nie są w stanie dźwignąć wysokich kosztów działalności, w tym nowo nakładanych obowiązków oraz zbędnej papierologi.

– Dla farmaceutów i techników farmaceutycznych możliwe, że będzie to więc oznaczało mniejszą liczbę miejsc pracy i, być może, zwolnienia. Jako ZZPF obawiamy się więc tego, że w pewnym momencie farmaceutów i techników będzie nadmiar w stosunku do liczby miejsc pracy. Czy ta obawa jest zasadna dowiemy się dopiero za kilka lat, ponieważ w tej chwili jeszcze takiego trendu nie widać. Na wyniki tego posunięcia trzeba czekać około 3 lat, tylko po takim czasie krytycznie możemy ocenić zmianę legislacyjną. Nawet jeśli na AdA w większym stopniu ucierpią sieci, a zyskają apteki indywidualne, to te drugie po prostu nie dysponują możliwościami, by wchłonąć pracowników sieci, którzy być może stracą zatrudnienie. Jesteśmy realistami w tym zakresie - dodaje dr Merks.

Merks: Naczelna Izba Aptekarska nie reprezentuje całości środowiska farmaceutów

Czy farmaceutów brakuje w systemie ochrony zdrowia? Jak mówi dr Merks, z całą pewnością zainteresowanie studiowaniem farmacji drastycznie spada.

– W mojej ocenie jedynym rozwiązaniem tego problemu jest całkowita zmiana podejścia do roli farmaceuty w systemie ochrony zdrowia: powinien być on nie sprzedawcą leków jak ma to miejsce obecnie, a korzystającym ze swojej szerokiej wiedzy profesjonalistą medycznym, odpowiadającym za opiekę farmaceutyczną realizując kilkanaście dobrze płatnych usług farmaceutycznych. Dziś młodzi ludzie postrzegają farmaceutów jako „wydawaczy” leków, w oczach tych ambitnych ten zawód nie ma przyszłości, wolą iść na kierunki lekarskie, które przechodzą apogeum zainteresowania. Przede wszystkim powinno się zmienić to, by przyciągnąć i zachęcić młodych do farmacji - ocenia dr Merks.

Jego zdaniem, aby tak się stało szeroko rozumiana opieka farmaceutyczna, na którą złożyłoby się wiele zaawansowanych usług, musi stać się realnie częścią systemu ochrony zdrowia. Za tym musi iść uzależnienie poziomu wynagrodzenia farmaceuty od ilości i jakości świadczonych przez niego usług w ramach opieki farmaceutycznej.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

– Dziś farmaceuta po studiach może liczyć na wynagrodzenie ok. 5 tysięcy netto (mediana 6300 brutto). Gdyby katalog usług farmaceutycznych był szerszy, pracodawca mógłby dodatkowo wynagradzać pracownika w formie dodatków za ich realizację, zyskując samemu. W mojej ocenie, aby skutecznie przyciągnąć młodych do systemu ochrony zdrowia, w zasięgu farmaceuty powinno być wynagrodzenie w wysokości ok. 8 tys. dla początkującego i jakieś 15 tysięcy netto dla kierownika. Dziś jest to jednak nierealne, a jedna z podstawowych usług opieki farmaceutycznej, czyli szczepienia, nadal nie zyskały finansowania ze środków publicznych, a właściciele nie maja z czego dać, gdyż volumen obsługi dziennej pacjentów nadal jest minimalny w porównaniu np. do Wielkiej Brytanii tak często przywoływanego jako model wzorcowy dla Polski - mówi przewodniczący ZZPF.

Czy apteki indywidualne są lepszym pracodawcą niż sieciowe? Zdaniem dra Merksa jednoznaczna odpowiedź na to pytanie jest niemożliwa, ponieważ wszystko zależy od przyjętych w danej organizacji standardów.

– Podobny do uszczelnienia AdA zrealizowano na Węgrzech, gdzie wprawdzie ustabilizowało to rynek apteczny, ale w żaden sposób nie przełożyło się na budowę opieki farmaceutycznej, a więc realną zmianę, na której mogliby skorzystać pracownicy aptek i pacjenci. Węgry pogrążyły się w dekadencji i tracą biznesowy styl. W Polsce widać to już dziś: na uszczelnieniu AdA zyskali przede wszystkim właściciele aptek, a nie ich pracownicy. Za doszczelnieniem regulacji opowiadała się Naczelna Izba Aptekarska, ale w mojej ocenie nie jest to organizacja reprezentująca całość rynku, a więc także pracowników. Rynek jest bardzo podzielony, z uwagi na wszechobecne konflikty interesów, to nas osłabia. Dziś samorząd broni przede wszystkim interesu właścicieli, nie można się temu dziwić, bo po to został powołany - ocenia dr Merks.

Jak podkreśla, musimy też powiedzieć sobie wprost, że sprzedaż to ważna część aptekarstwa i zawsze tak będzie, a dla biznesu najważniejsza będzie zawsze sprzedaż produktów wysokomarżowych.

– Aby wymiar aptekarstwa się zmienił, potrzebna jest silna wola decydentów rozumiejących naszą rolę. Na razie mamy usługi lepione plastrem, wdrażane bardzo chaotycznie. Opieka farmaceutyczna istnieje obecnie w Polsce w bardzo ograniczonym zakresie, alternatyw dla farmaceutów, którzy chcieliby więc czegoś więcej jest niewiele, a barier utrudniających rozwój coraz więcej - podsumowuje.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dr Merks: przegląd lekowy jako świadczenie gwarantowane w 2024? To byłby optymalny termin

Źródło: Puls Farmacji

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.