Jak postępować w zaostrzeniu POChP
Zaostrzenie POChP wymaga zmian w dotychczasowym programie leczenia. Gdy przyczyną zaostrzeń są zakażenia bakteryjne, konieczne jest zastosowanie antybiotyków.
Charakterystyczne dla stanu zaostrzenia choroby jest nasilenie duszności i pojawienie się wzmożonego kaszlu. Często zmienia się charakter odkrztuszanej plwociny, ze śluzowej na śluzowo-ropną lub ropną. Dodatkowo może także występować gorączka lub stan podgorączkowy, przyspieszona akcja serca, a także zwiększona częstość oddechów. W stanie ciężkim widoczna jest dodatkowa praca mięśni oddechowych, może występować sinica centralna, a osłuchowo zaostrzony szmer pęcherzykowy ze słyszalnymi świstami.
„Wprawny lekarz jest w stanie bez specjalistycznych badań, na podstawie obserwacji chorego, dostrzec takie zmiany i skierować pacjenta do szpitala” – mówi dr Jacek Kołakowski z Poradni Leczenia POChP w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.
Zaostrzenie choroby bardzo pogarsza stan chorego i wymaga zmiany sposobu leczenia.
W domu czy w szpitalu
Ważne dla dalszego postępowania jest rozróżnienie przyczyny zaostrzenia POChP: czy powodem są zakażenia infekcyjne (wirusowe, bakteryjne), czy też mamy do czynienia z zaostrzeniem niewydolności układu krążenia, co szczególnie często ma miejsce u osób starszych, z odmą opłucnową i zatorowością płucną. Podczas stawiania diagnozy ważne jest rozpoznanie POChP i odróżnienie tej choroby od zaostrzenia astmy oskrzelowej. „Jeśli przychodzi do nas młody człowiek, u którego występują napady suchego kaszlu, bez cech odkrztuszania plwociny, a osłuchowo słyszalne są świsty – raczej mamy do czynienia z zaostrzeniem astmy. W takim przypadku stosuje się zupełnie inne leczenie” – mówi specjalista.
Standardowe postępowanie w zaostrzeniu POChP uwzględnia podawanie cholinolityków, beta2-mimetyków, metyloksantyn, często z glikokortykosteroidami i mukolitykami. Zaostrzenia infekcyjne początkowo często mają etiologię wirusową, a następnie dochodzi do zakażenia bakteryjnego i wtedy konieczne jest zastosowanie antybiotyków.
Niezależnie od rodzaju bakterii stanowiących potencjalne zakażenie i ich lekowrażliwości oraz ciężkości zakażenia, o wyborze antybiotyku i sposobie terapii decyduje również możliwość przyjmowania przez chorego leków (np. uczulenie na leki) oraz ogólny stan jego zdrowia – wydolność nerek, wątroby.
W zaawansowanych postaciach POChP chory może mieć większe kłopoty z odkrztuszaniem wydzieliny, która „zatyka” oskrzela i ciężko się jej pozbyć, co sprawia, że leczenie trwa dłużej. Zaostrzenia u pacjentów w stopniu łagodnym i umiarkowanym można leczyć w warunkach domowych. Natomiast pacjenci powyżej 65. roku życia w ciężkim stadium POChP powinni być leczeni w szpitalu. Związane jest to między innymi z tym, że lekarz pierwszego kontaktu nie ma możliwości wykonania gazometrii. „W przypadkach gdy dochodzi do zaburzeń wymiany gazowej (jej konsekwencją jest niewydolność oddechowa, wymagająca zastosowania tlenoterapii) lub narastającej kwasicy oddechowej konieczne jest zastosowanie nieinwazyjnej wspomaganej wentylacji – tłumaczy dr Kołakowski.
W ciężkiej postaci choroby należy zintensyfikować terapię: zazwyczaj dołącza się glikokortykosteroidy wziewne, a także wprowadza leczenie systemowe (doustne lub dożylne).
Warto pomyśleć o szczepieniu
U każdego chorego z zaostrzeniem POChP stosuje się zwiększone dawki leków wziewnych rozszerzających oskrzela oraz dodaje leki z pozostałch grup, które nie były wcześniej stosowane. „Kiedy oskrzela są dobrze rozszerzone, nie ma problemów z odkrztuszeniem wydzieliny. To sprawia, że bakterie są wydalane szybciej i okres leczenia jest krótszy”. Prewencyjnie warto też pomyśleć o szczepieniu przeciwko grypie, gdyż zaostrzenia infekcyjne na początku mają etiologię wirusową (17-40 proc.). Raczej nie ma uzasadnienia zastosowanie szczepionek przeciwbakteryjnych, gdyż pacjenci z POChP zwykle mają specyficzną florę bakteryjną, której może nie zawierać szczepionka.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka