Czy autorzy metaanaliz będą ujawniać kontakty z przemysłem?
Deklaracje o tzw. konflikcie interesów są wymagane od autorów randomizowanych badań klinicznych, których wyniki są publikowane w czasopismach medycznych. Warunek ten nie dotyczy jednak autorów metaanaliz będących badaniami badań.
Kanadyjscy naukowcy z McGill University w Montrealu przyjrzeli się 29 różnym metaanalizom, ogłaszanym w renomowanych czasopismach medycznych (wskaźnik impact factor co najmniej 10) od stycznia do października 2009 r. Swoje spostrzeżenia opublikowali w Journal of the American Medical Association w wydaniu z 9 marca br.
Obecnie coraz więcej postanowień w kwestiach leczniczych, podejmowanych zarówno przez decydentów, jak i indywidualnych lekarzy w praktyce klinicznej opiera się nie na rezultatach pojedynczych badań klinicznych, ale na metaanalizach, w których kompilowane są wyniki kilku oddzielnych badań dotyczących danego leku lub grupy leków. Osoby korzystające z metaanaliz nie są jednak świadome „konfliktów interesów” ich autorów oraz autorów poszczególnych badań zestawianych w metaanalizach – wykazali Kanadyjczycy. W żadnej ze sprawdzonych przez nich metaanaliz nie było informacji o tym, kto je finansował, a jedynie w dwóch znalazła się wzmianka o sponsorach włączonych do nich badań randomizowanych. Dostęp do tych informacji jest ważny zarówno dla lekarzy, jak i pacjentów, dlatego naukowcy postulują wprowadzenie odpowiednich zapisów prawnych.
Źródło: JAMA 2011, 305: 1008-1017.
Czytaj również:
Trzeba uzupełnić rekomendacje - prof. dr hab. med. Andrzej Górski, przewodniczący Odwoławczej Komisji Bioetycznej, członek European Group on Ethics and New Technologies
Ważna rzetelność opracowania- Dr Wojciech Masełbas, prezes Stowarzyszenia na rzecz Dobrej Praktyki Badań Klinicznych w Polsce
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Koton-Czarnecka