Infekcyjne zapalenie wsierdzia - trzy nowości w wytycznych, które budzą kontrowersje
Zalecane metody diagnostyczne, leczenie operacyjne oraz domowa terapia pacjenta z infekcyjnym zapaleniem wsierdzia - to zmiany, które zostały zawarte w najnowszych rekomendacjach Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (European Society of Cardiology, ESC), ale budzą wątpliwości lekarzy.
– Pierwszy nowy element, który zaskakuje i osobiście spotykam się z jego krytyką - uzasadnioną, przyznaję - to diagnostyka obrazowa. Do tej pory w celu rozpoznania infekcyjnego zapalenia wsierdzia stosowana była echokardiografia, głównie przezprzełykowa. Obecnie w wytycznych pojawia się słowo obrazowanie, co poszerza spektrum metod diagnostycznych o takim samym poziomie zaleceń o tomografię komputerową i pozytonową tomografię emisyjną (PET). Nieco niżej w nowych wytycznych znalazła się również scyntygrafia w wykorzystaniem znakowanych leukocytów — zaznacza prof. dr hab. n. med. Jarosław Drożdż, kierownik II Kliniki Kardiologii CSK Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
I dodaje, że pomimo, iż jest entuzjastą metod obrazowych, to w przypadku diagnostyki infekcyjnego zapalenia wsierdzia pozostanie tradycjonalistą. Dlaczego? – Uważam, że nie mamy jeszcze wystarczającego doświadczenia, żeby wykorzystywać powyższe metody w praktyce klinicznej. Poza tym nowe metody diagnostyczne charakteryzują się mniejszą rozdzielczością czasową — tłumaczy ekspert.
Leczenie operacyjne infekcyjnego zapalenia wsierdzia - rozziew pomiędzy teorią a praktyką
Drugą dużą nowością wytycznych są wskazania do leczenia operacyjnego infekcyjnego zapalenia wsierdzia. Mówią one, że jeżeli konsylium lekarskie podejmie decyzję o leczeniu kardiochirurgicznym, to powinno być ono wykonane bezzwłocznie. – Budzi to mój niepokój przy połączeniu teorii z praktyką. Oczywiście, zawsze jest pewien dystans między tymi dwoma, ale w dziedzinie leczenia operacyjnego infekcyjnego zapalenia wsierdzia ten dystans jest szczególnie duży. Co więcej, oczekiwanie na zabieg operacyjny, kiedy decyzja została już podjęta, nie przynosi pacjentowi uchwytnych korzyści — stwierdza prof. Drożdż.
Domowa terapia chorych z infekcyjnym zapaleniem wsierdzia - atrakcyjna, ale trudna w realizacji
Trzecia zmiana - jak podkreśla specjalista - budzi najmniej kontrowersji, ale jest prawdopodobnie najtrudniejsza do wprowadzenia do praktyki klinicznej w Polsce. Mowa o domowym leczeniu pacjenta z infekcyjnym zapaleniem wsierdzia. W nowych wytycznych jest zapis, że po 10. dobie - po spełnieniu określonych warunków - chory może zostać wypisany ze szpitala i kontynuować terapię w domu. – Wymaga to codziennych wizyt pielęgniarki, a lekarza - co 1-3 dni. Dodatkowo konieczne są codzienne pomiary temperatury i okresowa ocena echokardiograficzna, a także ścisły nadzór nad przyjmowaniem antybiotyków, które są zalecane w suplemencie do wspomnianych wytycznych ESC. Domowa terapia jest bardzo atrakcyjną propozycją, która mogłaby zmniejszyć liczbę hospitalizowanych pacjentów, ale będzie trudna do realizacji przy obecnym poziomie finansowania oraz organizacji pracy szpitali i opieki ambulatoryjnej — podsumowuje ekspert.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Ekspertka: u pacjentów po OZW trening wytrzymałościowy powinien być połączony z treningiem oporowym
Źródło: Puls Medycyny