Harmonijkowe przedłużenie jelita

Carl-Magnus Hake, Sztokholm;
opublikowano: 03-10-2007, 00:00

Dziewięciomiesięcznej dziewczynce, która urodziła się ze zbyt krótkimi i niezrośniętymi jelitami groziła niewydolność wątroby. Ratunkiem okazało się zastosowanie nowej metody operacyjnej, w której jelito cienkie zostało przedłużone na kształt rozciągniętego akordeonu, a następnie połączone z jelitem grubym.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Po urodzeniu dziewczynka miała napięty brzuch, a wymiociny miały barwę zieloną. Zdjęcie rentgenowskie wykazało zator jelita. Dziewczynkę przewieziono ze szpitala, w którym przebywała, do Akademickiego Szpitala Dziecięcego w Uppsali, gdzie natychmiast poddano ją operacji.
Po otwarciu brzucha chirurdzy odkryli, że jelito składało się z dwóch niepołączonych ze sobą części. Jelito cienkie miało długość zaledwie 30 cm, podczas gdy zwykle ma ono u noworodka 2 m. Brakowało również górnej połowy jelita grubego. "Był to bardzo rzadko występujący niedorozwój" - mówi Helene Engstrand Lilja, chirurg dziecięcy w Akademickim Szpitalu Dziecięcym w Uppsali.

Alarmująca sytuacja

Dodatkową komplikacją był fakt, że część jelita cienkiego dziecka była znacznie rozszerzona, a to oznaczało, że po zespoleniu z jelitem grubym ich funkcjonowanie nie byłoby prawidłowe. Lekarze podjęli zatem decyzję o wyłonieniu stomii z końcówek jelit na brzuchu. Mieli nadzieję, że rozszerzona część jelita cienkiego skurczy się i uda się ją połączyć szwem z jelitem grubym. Pojawił się niestety problem - cała treść pokarmowa nie zostawała wchłonięta przez ciało, lecz trafiała prosto do worka stomijnego. Dziewczynce podano kroplówkę. Nastąpiły jednak kolejne powikłania w postaci zakażenia krwi i dolegliwości wątroby.
"Dziewczynka nie miałaby szans przetrwać okresu leczenia wyłącznie na kroplówce. Małe dzieci z niewydolnością jelit mają zaburzenia wydzielania hormonów jelitowych i żółci. W sytuacji zakażenia krwi żywienie dojelitowe mogło prowadzić do poważnego przeciążenia nie do końca jeszcze rozwiniętej wątroby i stanowić początek niewydolności tego narządu" - tłumaczy Yigael Finkel, pediatra w Akademickim Szpitalu Dziecięcym w Uppsali.
Gdy dziewczynka miała pięć miesięcy, podjęto próbę usunięcia stomii i zszycia jelit. Niestety, po dwóch tygodniach okazało się konieczne ponowne wytworzenie stomii, ponieważ u dziecka wystąpił skręt jelit. Sytuacja stała się bardzo poważna. Dziewczynka nie mogła wchłaniać pożywienia przez jelito. Nie przybierała na wadze, a wyniki prób wątrobowych zaczęły się dramatycznie pogarszać.

Modelowanie jelita "na miarę"

Jedyną nadzieją było zszycie jelit, jednak tradycyjna zwężająca enteroplastyka oznaczałaby utratę powierzchni absorpcyjnej jelita. Ostatecznie Helene Engstrand Lilja wraz z Tomasem Westerem podjęli decyzję o wypróbowaniu metody STEP (serial transverse enteroplasty), która nigdy dotąd nie była stosowana w Szwecji. Metoda ta polega na przedłużeniu jelita na kształt akordeonu, przy równoczesnym zwężeniu narządu. "Zastosowaliśmy tę technikę na rozszerzonym odcinku jelita cienkiego, które dzięki temu zostało przedłużone o około 20 cm. Powstałe w ten sposób jelito o prawidłowej średnicy można było połączyć z jelitem grubym. Wkrótce okazało się, że po raz pierwszy w życiu dziewczynki jelito zaczęło poprawnie funkcjonować" - mówi Helene Engstrand Lilja. Dziewięć miesięcy później można było prawie zaprzestać dożywiania dziewczynki kroplówką. Funkcjonowanie wątroby zostało unormowane, a rozwój psychomotoryczny dziecka jest prawidłowy.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Carl-Magnus Hake, Sztokholm;

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.