Estrogen a ryzyko raka piersi

dr n. biol. Marta Koton-Czarnecka
opublikowano: 07-06-2006, 00:00

Stosowanie preparatów estrogenowych w ramach postmenopauzalnej hormonalnej terapii zastępczej przez okres do 10 lat nie zwiększa ryzyka zachorowania na raka piersi - dowodzą ostatnie wyniki dwóch dużych badań amerykańskich: Nurses Health Study oraz Women's Health Initiative.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W maju br. opublikowano rezultaty programu Nurses Health Study, będącego najdłuższym - jak dotąd - badaniem oceniającym związek pomiędzy przyjmowaniem estrogenu a zachorowalnością na raka piersi.
Analizą objęto prawie 29 tysięcy kobiet w wieku pomenopauzalnym, po zabiegu histerektomii, które systematycznie, począwszy od 1980 r., włączane były do programu Nurses Health Study. Wśród uczestniczek stwierdzono dotychczas 934 przypadki inwazyjnego raka piersi. Opracowanie statystyczne wykazało, że ryzyko zachorowania na nowotwory sutka nie zwiększa się podczas pierwszych 10 lat kuracji estrogenowej. Po tym czasie ryzyko prawdopodobnie zaczyna rosnąć i po 15 latach przyjmowania estrogenu jest już o 48 proc. wyższe - jeśli chodzi o guzy z dodatnimi receptorami estrogenowymi (ER+) i dodatnimi receptorami progesteronowymi (PR+) - niż u kobiet nie stosujących hormonalnej terapii zastępczej. Ze względu jednak na zbyt małą liczbę przypadków raka piersi w grupach kobiet leczonych estrogenem krócej niż 20 lat, wynik ten nie jest znamienny ze statystycznego punktu widzenia. Istotna statystycznie okazała się dopiero zależność pomiędzy ponad 20-letnim stosowaniem HTZ a zachorowalnością na nowotwory sutka, według której u pacjentek tych ryzyko wystąpienia choroby wzrasta o 42 proc. w porównaniu z kobietami nie stosującymi egzogennych hormonów. Rezultat ten dotyczy wszystkich typów nowotworów piersi.
Innym ważnym wnioskiem z badania Nurses Health Study było stwierdzenie, że ryzyko zachorowania na raka piersi związane z przyjmowaniem estrogenów jest większe u kobiet szczupłych. Szczupłe pacjentki stosujące HTZ od 20 lub więcej lat były o 77 proc. bardziej narażone na chorobę nowotworową w porównaniu ze szczupłymi kobietami nie leczonymi hormonalnie, podczas gdy u pacjentek z nadwagą ryzyko to wzrastało tylko o 25 proc. w porównaniu z ich nie stosującymi hormonów rówieśniczkami o podobnym BMI. Badacze sądzą, że kobiety z nadwagą mają więcej krążącego w organizmie naturalnego estrogenu pochodzącego z tkanki tłuszczowej, co sprawia, że efektywniej metabolizują estrogen dostarczany z zewnątrz.

Zgodność wyników

Według autorów analizy Nurses Health Study, estrogeny powinny być stosowane krótkotrwale i wyłącznie do łagodzenia dolegliwości związanych z menopauzą. U kobiet leczonych estrogenami od dłuższego czasu należy rozważyć zmianę terapii, zwłaszcza że u większości pacjentek nieprzyjemne objawy menopauzy mijają po około 5 latach. Jeżeli lekarz uzna, że kontynuowanie terapii hormonalnej jest najkorzystniejsze dla pacjentki, konieczne jest regularne wykonywanie badań mammograficznych.
Program Nurses Health Study był badaniem jedynie obserwacyjnym (bez porównania efektów stosowania danego leku z placebo lub inną substancją farmakologicznie czynną), ale jego wyniki okazały się zaskakująco zgodne z rezultatami uzyskanymi w obszernym, sponsorowanym przez amerykański Narodowy Instytut Zdrowia badaniu klinicznym Women's Health Initiative (WHI) Estrogen-Alone, które opublikowano w kwietniu br. w Journal of the American Medical Association (JAMA 2006, 295: 1647-1657). Nowa analiza wyników otrzymanych w ramach programu WHI została przeprowadzona w podgrupie ponad 10,5 tys. pacjentek po menopauzie, w wieku 50-79 lat, po przebytej histerektomii. U wszystkich uczestniczek regularnie, raz w roku wykonywano mammografię. W czasie obserwacji obejmującej średnio 7,1 roku wystąpiły 104 przypadki nowotworu sutka w grupie leczonej skoniugowanym estrogenem końskim w dawce 0,625 mg/dzień oraz 133 przypadki raka piersi w grupie placebo. Uzyskane wyniki dowodzą, że monoterapia estrogenowa nie zwiększa częstości zachorowań na raka sutka, a nawet nieznacznie obniża takie ryzyko.

Krótko i w małych dawkach

Rezultaty Nurses Health Study oraz Women's Health Initiative Estrogen-Alone są mocno kontrowersyjne, gdyż we wcześniejszych badaniach dowodzono związku pomiędzy stosowaniem estrogenów a podwyższonym ryzykiem zachorowania na raka piersi (wskazywały na to m.in. poprzednie podsumowania Nurses Health Study z 1995 r. oraz Women's Health Initiative z 2002 r. dotyczące terapii łączonej estrogenowo-progesteronowej). Należy też pamiętać, że badanie WHI zostało przerwane rok wcześniej niż planowano, ze względu na stwierdzony niewielki wzrost ryzyka wystąpienia udaru mózgu u jego starszych uczestniczek.
Ostatnie wyniki nie wpłyną na zmianę aktualnych międzynarodowych wytycznych dotyczących stosowania HTZ, które mówią, że leki hormonalne należy stosować w jak najmniejszej dawce i przez jak najkrótszy okres, po indywidualnym oszacowaniu dla każdej pacjentki ryzyka i korzyści wynikających z leczenia.

Źródło: Arch. Intern. Med. 2006, 166: 1027-1032, JAMA 2006, 295: 1647-1657.







Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: dr n. biol. Marta Koton-Czarnecka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.