Emocjonalnie o mózgu
W ubiegłym roku roku został jednym z laureatów Programu Kolumb, organizowanego przez Fundację Nauki Polskiej. Nagrodą było roczne stypendium w Edynburgu, z którego właśnie korzysta. „Głównym nurtem moich badań naukowych i pracy klinicznej są udary niedokrwienne mózgu, poczynając od aspektów molekularnych choroby, po codzienną praktykę kliniczną" - mówi Bartosz Karaszewski.
W Edynburgu, w jednym z najlepszych brytyjskich ośrodków neurolgicznych, Polak zdobywa teraz doświadczenie, łącząc pracę kliniczną w oddziale udarowym, oddziale „ostrych przyjęć" i centrum obrazowania mózgu z projektami eksperymentalnymi. „Dotyczą one znaczenia wybranych genów i białek w rokowaniu w udarach niedokrwiennych mózgu. W dalszej perspektywie, o ile potwierdziłyby się nasze założenia, badania te mogłyby być punktem zaczepienia dla potencjalnych nowych metod leczenia tej choroby" - opowiada Karaszewski. Kierowany doświadczeniem, do ewentualnych odkryć podchodzi jednak z dużą rezerwą. „Niestety, większość podobnych pomysłów upada na którymś z etapów badawczych, medycyna bowiem, w przeciwieństwie do chemii czy fizyki, to nauka, w której efekt ingerencji poznać można tylko empirycznie. Ciągle jeszcze bardzo daleko nam do pełnej wiedzy o fizjologii człowieka, stąd wszelkie eksperymentalne modele i programy logarytmiczne funkcji narządów, przebiegu chorób czy działania całego organizmu pozostają wyłącznie w sferze mniej lub bardziej prawdopodobnych hipotez" - tłumaczy.
Fascynujący temat
Bartosz Karaszewski oprócz medycyny studiował kulturoznawstwo (animacja kulturalna - teatrologia) i nauki ekonomiczne (integracja europejska). Wcześniej intensywnie trenował wioślarstwo, osiągając nawet bardzo dobre wyniki. To były jednak zawsze tylko plany B, hobby, sposób na drugie życie. A może raczej niechęć do monotematyczności, ciekawość postrzegania świata z innej perspektywy. „Dzisiaj z moich dramatyczno-teatralnych fascynacji z okresu studiów pozostało niewiele - tylko pasywne zainteresowanie kulturą" - ocenia. Ale niedawno zaczął odkrywać szczególny potencjał, jaki może wnieść wiedza naukowa o mózgu w tworzenie sztuki. Poznanie funkcjonowania mózgu może okazać się także przydatne w marketingu czy polityce. W majowym numerze Trends in Cognitive Sciences ukazała się jego pierwsza publikacja na ten temat.
„Wpływ, jaki mózg emocjonalny wywiera na decyzje jednostek, a w konsekwencji całego społeczeństwa jest ogromny. Niestety, a rzadziej - na szczęście, o losach jednostki decyduje chwilowa sumaryczna jakość emocji i przeżyć decydentów, taki fizyczny „moment emocji", który jednych krzywdzi, a innych nagradza. Moment ten jest jednak do pewnego stopnia modulowalny. Według mnie, umiejętność kognitywnej kontroli emocji jest jednym z najważniejszych czynników w efektywności osiągania celów" - twierdzi Bartosz Karaszewski.
W stolicy Szkocji dr Bartosz Karaszewski jest nie po raz pierwszy. Wcześniej, na miejscowym uniwersytecie, zrealizował część swojego doktoratu. Zamierza tu zostać dwa lata. Za kilka miesięcy dołączą do niego żona Anna z dwuletnim synkiem Pawłem. Potem wracają do Polski, bo musi dokończyć specjalizację z neurologii klinicznej w Klinice Neurologii Dorosłych w gdańskiej Akademii Medycznej. „Decyzję o tym, gdzie zamieszkać na stałe i gdzie pracować, uzależniam od rozwoju sytuacji" - uśmiecha się tajemniczo.
Robić coś więcej...
Pytany o sukcesy naukowe i zawodowe, odpowiada cytatem z prof. Władysława Bartoszewskiego, którego bardzo ceni: w życiu trzeba być uczciwym, choć nikt nie twierdzi, że to się opłaca. „To piękna i trudna filozofia, trudna szczególnie, gdy realizuje się w życiu wyzwania, kiedy robi się coś więcej niż zwyczajowa, spokojna praca, popołudniowa drzemka i „Taniec z gwiazdami". A jednak takie podejście do życia pozwala bez uszczerbku być ponad obecnymi wciąż w Polsce negatywnymi zjawiskami: korupcją, nepotyzmem czy kumoterstwem" - kwituje.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka