Czy przyspieszy się procedura odszkodowawcza?
Czy przyspieszy się procedura odszkodowawcza?
- Sławomir Molęda
Rząd zamierza przyspieszyć postępowania przed wojewódzkimi komisjami do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych. Proponuje skrócić termin na ustosunkowanie się szpitala do wniosku pacjenta, zwalniając zarazem z tego obowiązku ubezpieczyciela. Jednocześnie jednak planuje umożliwić komisjom wydłużanie czasu na rozpatrywanie spraw szczególnie skomplikowanych, co wywrze skutek odwrotny do zamierzonego przyspieszenia.
Jedną z głównych zalet pozasądowej procedury odszkodowawczej miała być szybkość rozstrzygania. W tym celu zrezygnowano z ustalania winy sprawcy i zapisano 4-miesięczny termin na rozpatrzenie sprawy. W praktyce komisje nie orzekają tak szybko, jak stanowi przepis. Problemów jest wiele: oczekiwanie na opinie specjalistów, niestawiennictwo świadków, trudności w zebraniu składu orzekającego. By tym problemom zaradzić, rząd zamierza wprowadzić pewne ułatwienia.
Przede wszystkim chce umożliwić komisji zasięganie opinii specjalistów z innych województw i spoza list tworzonych przez konsultantów krajowych. Przypomnę, że chodzi o lekarzy specjalistów powoływanych do Komisji Lekarskiej przy Rzeczniku Praw Pacjenta. Kolejnym ułatwieniem ma być możliwość pominięcia dowodu z zeznań świadków, którzy się nie stawiają, jeżeli ustalenie okoliczności zdarzenia będzie możliwe na podstawie innych dowodów. Oprócz tego skład komisji w najludniejszych województwach (mazowieckie, śląskie, wielkopolskie, małopolskie, dolnośląskie i łódzkie) ma zostać powiększony do 20 członków.

Szpital ma szybciej reagować
Rozwiązaniem, które uderza wprost w pozycję szpitali, ma być skrócenie pierwszego etapu postępowania przed komisją. Chodzi o etap, w którym wniosek pacjenta jest rozpatrywany przez szpital i jego ubezpieczyciela. Obecnie mają oni 30 dni na przedstawienie swojego stanowiska. Termin ten ma zostać okrojony do 21 dni.
Zaznaczam, że nieprzedstawienie stanowiska w terminie jest równoznaczne z akceptacją wniosku w zakresie okoliczności zdarzenia wskazanych przez pacjenta i proponowanej przez niego kwoty odszkodowania. Nie zwalnia to wprawdzie komisji z obowiązku rozstrzygnięcia, czy doszło do zdarzenia medycznego, ale w praktyce skutkuje orzeczeniem po myśli pacjenta. Komisja jest bowiem zmuszona uznać okoliczności wskazane we wniosku za udowodnione, a propozycję odszkodowania za przyjętą.
Skrócenie terminu utrudni należyte przygotowanie obrony i wypracowanie spójnego stanowiska, które — co warto podkreślić — musi być poparte dowodami.
Zbędne stanowisko ubezpieczyciela?
Jednocześnie planuje się pozostawienie szpitali samym sobie. Według obowiązujących przepisów, wniosek pacjenta przekazywany jest równolegle ubezpieczycielowi szpitala w celu przedstawienia wspólnego stanowiska. Rząd chce wyłączyć ubezpieczycieli z tego obowiązku, uzasadniając to ich nikłym zaangażowaniem w praktyce. Wskazuje przy tym, że stanowisko ubezpieczyciela nie wnosi zwykle nic nowego, a zwolnienie pozwoliłoby uniknąć przedstawienia dwóch odmiennych stanowisk.
Ta argumentacja zakłada, że ubezpieczyciel przedstawia swoje własne stanowisko, odrębnie od szpitala, co przeczy przepisom, które mówią o wspólnym stanowisku. Ubezpieczony szpital nie może samodzielnie ustosunkować się do wniosku pacjenta, bo to nie on decyduje o odszkodowaniu. Przypomnę, że czyni to ubezpieczyciel, składając pacjentowi propozycję wysokości odszkodowania po ustaleniu zdarzenia medycznego. Przyzwolenie ubezpieczycielowi na marginalizowanie swojej roli w postępowaniu odszkodowawczym nie znajduje zatem uzasadnienia, a dodatkowo obciąża szpitale. Może to dziwić w kontekście obowiązkowego charakteru ubezpieczenia z tytułu zdarzeń medycznych, które od przyszłego roku przestaje być dobrowolne.
Sprawy skomplikowane trwają dłużej
O ile przyspieszenie postępowań dzięki powyższym rozwiązaniom jest wątpliwe, o tyle ich wydłużenie wydaje się pewne. Chodzi o 4-miesięczny termin na wydanie orzeczenia. Jego przedłużenie byłoby możliwe w przypadku spraw szczególnie skomplikowanych. Rząd nie określa przy tym, o jaki okres przedłużenia chodzi ani kto miałby o nim decydować. Zaznacza jedynie, że przedłużenie wchodziłoby w grę również w przypadku postępowań odwoławczych.
Pozostawienie decyzji o przedłużeniu w gestii komisji wojewódzkich prowadziłoby de facto do zalegalizowania bieżącej praktyki niedotrzymywania obowiązującego terminu. Może ponadto uczynić go iluzorycznym, ponieważ większość spraw o szkody medyczne ma charakter skomplikowany. W związku z tym trudno uwierzyć, że skrócenie szpitalom czasu na odpowiedź przyczyni się jakoś do realnego przyspieszenia postępowań.
PODSTAWA PRAWNA
1. art. 67d ust. 6, art. 67i ust. 7, art. 67j ust. 2 i art. 67k ust. 2 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta;
2. założenia do projektu ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz niektórych innych ustaw (wersja zatwierdzona przez Radę Ministrów).
Rząd zamierza przyspieszyć postępowania przed wojewódzkimi komisjami do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych. Proponuje skrócić termin na ustosunkowanie się szpitala do wniosku pacjenta, zwalniając zarazem z tego obowiązku ubezpieczyciela. Jednocześnie jednak planuje umożliwić komisjom wydłużanie czasu na rozpatrywanie spraw szczególnie skomplikowanych, co wywrze skutek odwrotny do zamierzonego przyspieszenia.
Jedną z głównych zalet pozasądowej procedury odszkodowawczej miała być szybkość rozstrzygania. W tym celu zrezygnowano z ustalania winy sprawcy i zapisano 4-miesięczny termin na rozpatrzenie sprawy. W praktyce komisje nie orzekają tak szybko, jak stanowi przepis. Problemów jest wiele: oczekiwanie na opinie specjalistów, niestawiennictwo świadków, trudności w zebraniu składu orzekającego. By tym problemom zaradzić, rząd zamierza wprowadzić pewne ułatwienia. Przede wszystkim chce umożliwić komisji zasięganie opinii specjalistów z innych województw i spoza list tworzonych przez konsultantów krajowych. Przypomnę, że chodzi o lekarzy specjalistów powoływanych do Komisji Lekarskiej przy Rzeczniku Praw Pacjenta. Kolejnym ułatwieniem ma być możliwość pominięcia dowodu z zeznań świadków, którzy się nie stawiają, jeżeli ustalenie okoliczności zdarzenia będzie możliwe na podstawie innych dowodów. Oprócz tego skład komisji w najludniejszych województwach (mazowieckie, śląskie, wielkopolskie, małopolskie, dolnośląskie i łódzkie) ma zostać powiększony do 20 członków.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach