Czy można skutecznie zapobiegać cukrzycy typu 2

lek. Sławomir Badurek
opublikowano: 02-06-2003, 00:00

Stale rosnąca liczba chorych na cukrzycę typu 2 skłania do poszukiwania skuteczniejszej terapii. Zgodnie z dobrze znaną lekarską maksymą: lepiej zapobiegać niż leczyć, coraz głośniej mówi się o możliwościach aktywniejszej prewencji tej choroby. Dyskusja na ten temat zdominowała sesje adresowane do lekarzy pierwszego kontaktu podczas IX Zjazdu Naukowego Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W ostatnich latach w wiodących czasopismach fachowych opublikowano wyniki kilku badań prospektywnych poświęconych zapobieganiu cukrzycy typu 2. Jednym z nich było badanie Finnish Diabetes Prevention Study (FDPS), do którego włączono osoby zagrożone cukrzycą typu 2, wykorzystując dobrze znane i proste do zdefiniowania kryteria: BMI powyżej 25, posiadanie krewnego I stopnia chorującego na cukrzycę, upośledzenie tolerancji glukozy, jak również wiek (rekrutowano osoby w wieku 40-65 lat). Uczestników badania podzielono na dwie prawie 300-osobowe grupy. W grupie badanych prowadzono intensywną edukację, mającą zachęcić do modyfikacji stylu życia. Celem miała być redukcja masy ciała o min. 5 proc., ograniczenie udziału tłuszczów w kaloryczności diety do 30 proc. (nasyconych do 10 proc.) oraz regularny wysiłek fizyczny (minimum 30 minut dziennie). Zakwalifikowanych do grupy kontrolnej ogólnie informowano o diecie i wręczano ulotki.
Zdaniem doktora Leszka Czupryniaka z łódzkiej AM, przewodniczącego sesji ?Diabetologia w praktyce lekarza pierwszego kontaktu", postępowanie w grupie kontrolnej było bardzo zbliżone do stosowanego w większości naszych poradni. A wyniki FDPS jednoznacznie wykazały, że edukacja ?na pół gwizdka" jest mało skuteczna. Badaczom z Finlandii udało się uzyskać zmniejszenie ryzyka zachorowalności na cukrzycę typu 2 w grupie intensywnie (i skutecznie!) edukowanych aż o 58 proc.
Wyniki badań fińskich, a także badań innych ośrodków spoza Europy nie pozostawiają wątpliwości, że można zapobiegać cukrzycy typu 2. Pewne zastrzeżenia może jedynie budzić krótki (w badaniu fińskim 3-letni) czas obserwacji. Lecz gdyby nawet miało się po latach okazać, że możliwe jest jedynie odsunięcie w czasie momentu ujawnienia się cukrzycy, to i tak korzyści wydają się niezaprzeczalne.
Podczas sesji wielokrotnie podkreślano, że chory z klinicznie jawną cukrzycą typu 2 ma podobne rokowanie, jak chory po zawale nie obciążony cukrzycą. Jednak w praktyce cukrzyca typu 2, szczególnie nie wymagająca intensywnej farmakoterapii, jest przez wielu lekarzy poz traktowana pobłażliwie. O kompleksowej opiece nad ?zaledwie" zagrożonymi chorobą szkoda nawet wspominać.
Uczestnictwo w zjeździe diabetologów tak licznego grona lekarzy rodzinnych stwarza jednak nadzieję, że przynajmniej niektórzy z nich podążą tropem naukowców z Finlandii i uzyskają podobne wyniki.





Źródło: Puls Medycyny

Podpis: lek. Sławomir Badurek

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.