Czy można skutecznie zapobiegać cukrzycy typu 2
Stale rosnąca liczba chorych na cukrzycę typu 2 skłania do poszukiwania skuteczniejszej terapii. Zgodnie z dobrze znaną lekarską maksymą: lepiej zapobiegać niż leczyć, coraz głośniej mówi się o możliwościach aktywniejszej prewencji tej choroby. Dyskusja na ten temat zdominowała sesje adresowane do lekarzy pierwszego kontaktu podczas IX Zjazdu Naukowego Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego.
Zdaniem doktora Leszka Czupryniaka z łódzkiej AM, przewodniczącego sesji ?Diabetologia w praktyce lekarza pierwszego kontaktu", postępowanie w grupie kontrolnej było bardzo zbliżone do stosowanego w większości naszych poradni. A wyniki FDPS jednoznacznie wykazały, że edukacja ?na pół gwizdka" jest mało skuteczna. Badaczom z Finlandii udało się uzyskać zmniejszenie ryzyka zachorowalności na cukrzycę typu 2 w grupie intensywnie (i skutecznie!) edukowanych aż o 58 proc.
Wyniki badań fińskich, a także badań innych ośrodków spoza Europy nie pozostawiają wątpliwości, że można zapobiegać cukrzycy typu 2. Pewne zastrzeżenia może jedynie budzić krótki (w badaniu fińskim 3-letni) czas obserwacji. Lecz gdyby nawet miało się po latach okazać, że możliwe jest jedynie odsunięcie w czasie momentu ujawnienia się cukrzycy, to i tak korzyści wydają się niezaprzeczalne.
Podczas sesji wielokrotnie podkreślano, że chory z klinicznie jawną cukrzycą typu 2 ma podobne rokowanie, jak chory po zawale nie obciążony cukrzycą. Jednak w praktyce cukrzyca typu 2, szczególnie nie wymagająca intensywnej farmakoterapii, jest przez wielu lekarzy poz traktowana pobłażliwie. O kompleksowej opiece nad ?zaledwie" zagrożonymi chorobą szkoda nawet wspominać.
Uczestnictwo w zjeździe diabetologów tak licznego grona lekarzy rodzinnych stwarza jednak nadzieję, że przynajmniej niektórzy z nich podążą tropem naukowców z Finlandii i uzyskają podobne wyniki.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: lek. Sławomir Badurek