Co z 30-proc. wzrostem funduszu płac?
Zgodnie z ustawą, przekazanie świadczeniodawcom środków na podwyżki wynagrodzeń obowiązuje w latach 2006 i 2007. Oznacza to, że Narodowy Fundusz Zdrowia nie ma obowiązku w kontraktach na 2008 r. utrzymywać osobnej puli na podwyżki. Pomimo to minister zdrowia zapewnił, że w przyszłym roku szpitale mogą liczyć na kontrakty na poziomie dotychczasowym, powiększone o 30-procentowy wzrost płac.
Narodowy Fundusz Zdrowia działa na podstawie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Ustawa przewiduje, że zawarcie kontraktu następuje po przeprowadzeniu postępowania w trybie konkursu ofert, a w szczególnych przypadkach - w trybie rokowań. Zachowanie tych trybów ma zagwarantować uzyskanie przez fundusz najlepszej oferty, tzn. takiej, która zapewnia m.in. najkorzystniejszy bilans ceny w odniesieniu do przedmiotu zamówienia. Wprawdzie fundusz w ogłoszeniu o konkursie podaje wartość przedmiotu zamówienia, ale nie zmienia to faktu, że w ramach tej wartości dąży do uzyskania jak największej ilości świadczeń, o jak najwyższej jakości, za jak najniższą cenę. Na tym przecież polega konkurencja między świadczeniodawcami. W leczeniu szpitalnym i w innych rodzajach świadczeń nie ma takiej procedury, jak w podstawowej opiece zdrowotnej, że fundusz ustala z góry wszystkie warunki zawarcia kontraktu, łącznie z ceną za świadczenia i zawiera kontrakt z każdym świadczeniodawcą, który je przyjmie. W konkursie zawsze może zostać złożona oferta, która zapewnia te same świadczenia za niższą cenę i fundusz powinien ją wybrać.
Zapewnienia ministra nie mogą zatem odnosić się bezpośrednio do wartości poszczególnych kontraktów. Mogą dotyczyć jedynie ogólnej wartości przedmiotu zamówienia. Jeżeli nawet wartość ta zostanie powiększona o 30 proc., to nie musi się przekładać na wzrost ceny świadczeń. Równie dobrze fundusz może uzyskać za tę samą cenę większą liczbę świadczeń albo też, godząc się na cenę wyższą, zakupić droższe świadczenia o wyższym standardzie. Wiele będzie zależało od złożonych ofert.
Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej nie daje żadnych podstaw do wyodrębniania w kwocie zobowiązania kontraktowego środków na podwyżki ani też do przydzielania ich obok kontraktu. Do wprowadzenia takich rozwiązań konieczna była oddzielna ustawa o przekazaniu środków finansowych świadczeniodawcom na wzrost wynagrodzeń, która stanowiła, że kwota zobowiązania kontraktowego wzrasta z mocy prawa. Zwracam uwagę, że także obowiązek przeznaczenia dodatkowych środków na wzrost wynagrodzeń został nałożony na świadczeniodawców nie przez fundusz, lecz przez ustawę. Podobnie jak uprawnienie do kontroli wykorzystania tych środków. Według mnie, nakładanie na świadczeniodawców przez fundusz obowiązków związanych z przeznaczeniem i rozliczeniem się z wydatkowania części wynagrodzenia kontraktowego godziłoby w ich niezależność. Prowadziłoby do częściowego podporządkowania ich funduszowi. Wykraczałoby w ten sposób poza przedmiot postępowania kontraktowego, którym jest uzyskanie odpowiednich świadczeń zdrowotnych. A zgodnie z art. 155 ust. 3 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, umowa o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w części wykraczającej poza przedmiot postępowania jest nieważna.
Nie sądzę zatem, żeby 30-procentowe podwyżki zostały utrzymane w 2008 r. na niezmienionym poziomie, bez kolejnej ingerencji ustawodawcy (co oczywiście jest zawsze możliwe). Jeżeli nawet środki przeznaczone na finansowanie kontraktów w 2008 roku zostaną utrzymane na poziomie uwzględniającym dotychczasowy wzrost płac, to fundusz rozdysponuje je na nowo, zgodnie z wynikami konkursów ofert, a świadczeniodawcy przeznaczą je na wynagrodzenia w takim zakresie, w jakim sami uznają to za stosowne. Dlatego też znaczna część podwyżek została przydzielona w formie czasowych dodatków do wynagrodzeń, wypłacanych do końca 2007 r.
Podstawa prawna:
1) ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. nr 210, poz. 2135 ze zm.),
2) ustawa z dnia 22 lipca 2006 r. o przekazaniu środków finansowych świadczeniodawcom na wzrost wynagrodzeń (Dz.U. nr 149, poz. 1076, zm. Dz.U. z 2007 r., nr 64, poz. 430).
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Sławomir Molęda