Bezpłatne próbki leków będą nadal dozwolone
Po raz kolejny zabieram głos w dyskusji dotyczącej skutków kontrowersyjnego zakazu zachęt odnoszących się do leków refundowanych, który od 1 stycznia 2012 r. wprowadza art. 49 ust. 3 ustawy o refundacji leków. Moim zdaniem, przepis ten nie stanie na przeszkodzie przekazywaniu lekarzom próbek leków refundowanych ani innym działaniom reklamowym, jeżeli prowadzone będą zgodnie z prawem farmaceutycznym.
Podzielam argumentację Sławomira Molędy i jednoznacznie opowiadam się za dopuszczalnością prowadzenia reklamy leków refundowanych, kierowanej do lekarzy i farmaceutów, na zasadach określonych w prawie farmaceutycznym także po 1 stycznia 2012 r. Moje stanowisko opiera się na solidnej podstawie, a mianowicie na prawie europejskim i wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dotyczącym charakteru przepisów o reklamie leków zawartych w Dyrektywie 2001/83/WE.
W wyroku w sprawie C-374/05 Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że harmonizacja dokonana przez Dyrektywę 2001/83/WE w zakresie reklamy leków ma charakter pełny i że dyrektywa wskazuje wyraźnie na przypadki, w których państwa członkowskie mają prawo wprowadzać regulacje odbiegające od określonego przez nią standardu. Dyrektywa pozwala na wprowadzenie zakazu reklamowania leków refundowanych do publicznej wiadomości i z tej możliwości polski ustawodawca skorzystał. Dyrektywa nie pozwala natomiast na zakaz reklamowania tej kategorii leków do lekarzy i farmaceutów. Polski ustawodawca nie mógłby zatem zakazać prowadzenia reklamy leków refundowanych skierowanej do profesjonalistów, bo stanowiłoby to pogwałcenie prawa europejskiego.
W tym duchu należy interpretować art. 49 ust. 3 ustawy refundacyjnej, który mimo że posługuje się charakterystycznym dla definicji reklamy pojęciem zachęty jako określeniem zakazanego działania, to jako taki do działań reklamowych przewidzianych w prawie farmaceutycznym nie powinien być stosowany.
Powyższe stanowisko potwierdzali urzędnicy Ministerstwa Zdrowia w trakcie prac nad ustawą refundacyjną w parlamencie i na publicznych spotkaniach już po jej ogłoszeniu. Takie podejście zadeklarowali na szkoleniach dla branży farmaceutycznej także urzędnicy Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, a to właśnie GIF sprawuje nadzór nad legalnością reklamy leków w Polsce.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Rutkowska, adwokat, partner Baker & McKenzie Krzyżowski i Wspólnicy S.k.