Badania pulsoksymetryczne u polskich noworodków
Podsumowano pilotażowy program wykrywania zagrażających życiu wad wrodzonych serca u noworodków za pomocą przezskórnego pomiaru wysycenia hemoglobiny tlenem. Wnioski z badań przekazano do Ministerstwa Zdrowia. Zdaniem specjalistów, badania powinny być rozszerzone na całą populację noworodków w Polsce.
28 tysięcy noworodków
Ustalenie dokładnego rozpoznania typu wady wrodzonej serca wymaga wysokospecjalistycznych badań diagnostycznych, które zwykle nie są dostępne w oddziałach noworodkowych. Natomiast pomiar przezskórnego wysycenia krwi tlenem (pulsoksymetria), którego wynik jest nieprawidłowy w przypadku przewodozależnych wad serca, jest łatwy do wykonania. Opracowano więc program przeprowadzenia takich pomiarów, którego celem było wykrycie przewodozależnych wad wrodzonych serca u noworodków pozornie zdrowych, przed wystąpieniem objawów klinicznych. Chodziło także o określenie czułości, swoistości, wartości predykcyjnej wyniku dodatniego i ujemnego przesiewowego badania pulsoksymetrycznego u noworodków oraz ustalenie celowości wprowadzenia tego testu jako przesiewowego w populacji noworodków.
Program stanowił część programu POLKARD 2003-2005 i objął wszystkie 23 oddziały noworodkowe województwa podkarpackiego, 2 takie oddziały z województwa kujawsko-pomorskiego i Klinikę Neonatologii IMiDz w Warszawie. Łącznie przebadano 28 001 noworodków urodzonych od 15 marca 2004 do 31 marca 2005 roku. "Program zakładał przebadanie możliwie największej, nie wyselekcjonowanej populacji oddziałów noworodkowych wszystkich szczebli referencji, wykorzystanie dotychczas funkcjonujących algorytmów postępowania organizacyjnego w przypadku dzieci z podejrzeniem wady wrodzonej serca, opracowanie sposobu rejestracji danych tak, aby możliwe było wykrycie i weryfikacja wyników uzyskanych w programie. Po uwzględnieniu opinii opiekunów dzieci na temat badania opracowano ostateczny model pulsoksymetrycznego testu przesiewowego we wczesnym wykrywaniu wad wrodzonych serca u noworodków" - wyjaśnia prof. Wanda Kawalec, kierownik Kliniki Kardiologii Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.
Objęta badaniem populacja stanowiła 8 proc. wszystkich urodzonych w tym czasie noworodków w Polsce. W badanej grupie wykryto 42 ciężkie, wymagające natychmiastowego leczenia wady serca, w tym 29 wad przewodozależnych. "Wczesne podjęcie dalszych badań i wykrycie przebiegających bezobjawowo, u noworodków pozornie zdrowych, 33 proc. wad lewego serca, z przewodozależnym przepływem systemowym było możliwe wyłącznie dzięki badaniu pulsoksymetrycznemu" - dodaje prof. W. Kawalec.
Wysoka czułość testu
Wykazano, że test charakteryzuje się 87 proc. czułością, 99,99 proc. swoistością, 35 proc. wartością predykcyjną wyniku dodatniego i 99,99 proc. wartością predykcyjną wyniku ujemnego w wykrywaniu krytycznych wad wrodzonych serca u noworodków. Program został bardzo pozytywnie oceniony przez rodziców noworodków. Spotkał się też z jednoznaczną akceptacją personelu lekarskiego i pielęgniarskiego. "Po przeanalizowaniu wyników doszliśmy do wniosku, że konieczne jest zaproponowanie testu pulsoksymetrycznego jako skrynigowego, uzupełniającego badanie lekarskie w wykrywaniu krytycznych wad wrodzonych serca w całej populacji polskich noworodków. Propozycję taką przedstawiliśmy w Ministerstwie Zdrowia i uzyskaliśmy akceptację rozszerzenia programu. Planujemy, że w przyszłym roku tym programem będą objęte wszystkie noworodki urodzone w województwie mazowieckim" - mówi prof. W. Kawalec.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka