Atorwastatyna a ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych
Analiza retrospektywna przeprowadzona na próbie 80 909 amerykańskich pacjentów wykazała, że osoby leczone atorwastatyną mają o 14 proc. niższe ryzyko poważnych incydentów sercowo-naczyniowych, takich jak zawał serca czy udar mózgu niż osoby przyjmujące simwastatynę.
W badanej kohorcie 61 324 pacjentów przyjmowało 10-20 mg atorwastatyny (Lipitor, Sortis, Pfizer), a 19 585 chorych - 20-40 mg simwastatyny (Zocor firmy Merck lub generyczne wersje leku). Pierwszorzędowymi punktami końcowymi badania była liczba hospitalizacji z powodu zawału serca, bólów dławicowych, choroby wieńcowej, udaru lub przemijającego niedokrwienia mózgu oraz chorób naczyniowych. W analizie uwzględniono tylko te przypadki hospitalizacji, które dotyczyły pacjentów z hipercholesterolemią leczoną statynami przez co najmniej trzy miesiące.
Wyniki badania dowodzące bardzo korzystnego działania atorwastatyny pozostają w zgodzie z rezultatami otrzymanymi w badaniu na populacji holenderskiej, opublikowanymi w 2005 r. (Curr. Med. Res. Opin. 2005, 9: 1461-1468). W badaniu holenderskim przanalizowano dane medyczne 3499 pacjentów i stwierdzono, że leczenie atorwastatyną przynosi 30 proc. redukcję relatywnego ryzyka wystąpienia incydentów sercowo-naczyniowych w porównaniu z leczeniem innymi statynami (simwastatyną, prawastatyną, fluwastatyną i ceriwastatyną).
Według autorów obydwu badań, uzyskane przez nich wyniki świadczą o tym, że każda ze statyn wykazuje nieco odmienne działanie i nie wszyscy pacjenci prawidłowo reagują na leczenie statynami generycznymi.
Molekularny mechanizm leżący u podstaw korzystnego wpływu atorwastatyny na ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych nie został wyjaśniony.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: dr n. biol. Marta Koton-Czarnecka