Aspiryna przy raku układu pokarmowego
Obszerne, holenderskie badanie pokazało, że przyjmowana po diagnozie aspiryna zwiększa przeżywalność osób chorych na nowotwory różnych odcinków układu. Według autorów, jej zastosowanie może stanowić przykład niedrogo, skutecznego, spersonalizowanego podejścia leczniczego.
Badacze z Uniwersytetu Medycznego w Jejdzie uwzględnili historię prawie 14 tys pacjentów. Najczęstsze nowotwory na jakie cierpieli to rak okrężnicy (42,8 proc.), odbytnicy (25,4 proc.) i przełyku (10,2 proc.).
Część z uczestników badania przyjmowała jednak aspirynę, z czego 8,3 tylko po diagnozie choroby.
W sumie 28 proc. chorych przeżyło co najmniej 5 lat. Okazało się jednak, że przyjmowana tylko po diagnozie aspiryna zwiększała szansę przeżycia aż dwukrotnie. W swojej analizie badacze uwzględnili inne czynniki, które mogły wpłynąć na efekt eksperymentu, takie jak płeć, wiek, stadium choroby, zabieg chirurgiczny, radio- i chemioterapia oraz występowanie innych chorób.
Uczeni sądzą, że przeciwnowotworowe działanie aspiryny polega na jej oddziaływaniu z płytkami krwi, które pomagają krążącym we krwi komórkom raka unikać układu odpornościowego. Teraz chcą dokładniej przyjrzeć się mechanizmom działania aspiryny na różne nowotwory. W tym celu zamierzają przebadać guzy pobrane od chorych.
"Badania medyczne coraz bardziej koncentrują się na spersonalizowanej medycynie" - mówi kierujący projektem dr Martine Frouws. "Jednak większość spersonalizowanych terapii jest droga i pomaga niewielkiej populacji. Wierzymy, iż nasze badanie pokazuje coś odwrotnego - że u większej grupy pacjentów, przy dostosowaniu leczenia do konkretnego przypadku można uzyskać wyraźne korzyści z pomocą niedrogiego, dobrze poznanego i łatwo dostępnego leku " - opowiada uczony.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT