Zespół do spraw RUM już pracuje
Resort zdrowia przygotowuje założenia nowego komputerowego systemu zbierania danych od wszystkich świadczeniodawców.
,Rejestr usług medycznych musi zostać wprowadzony, ale najpierw trzeba uporządkować system i zlikwidować kasy chorych" - tłumaczył swoją decyzję Mariusz Łapiński. I przesunął na 1 stycznia 2003 r. rozporządzenie z 11 października 2001 r. w sprawie zakresu niezbędnych danych gromadzonych przez świadczeniobiorców, sposobu rejestrowania tych danych oraz ich udostępniania kasom chorych, prezesowi Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń Zdrowotnych, ministrowi właściwemu do spraw zdrowia i wojewodom, w tym także rodzajów wykorzystywanych nośników informacji oraz wzorów dokumentów.
Praca od podstaw
W Dzienniku Urzędowym Ministra Zdrowia z 8 kwietnia 2002 r. ukazało się zarządzenie w sprawie powołania Zespołu do spraw Rejestru Usług Medycznych, jako organu pomocniczego ministra zdrowia (Dz.Urz.M.Z. nr 4, poz. 16). W składzie zespołu znaleźli się: dr Andrzej Masiakowski (Starostwo Powiatowe Czarnków) - przewodniczący; dr Andrzej Horoch (Instytut Medycyny Wsi) - zastępca przewodniczącego oraz członkowie: Łukasz Gwara (lubuska kasa chorych), dr Mirosław Jarosz (Instytut Medycyny Wsi), Piotr Stażyk (branżowa kasa chorych), dr Mariusz Stępień, dr Krzysztof Szlubowski (p. o. dyrektora Biura Prasy i Promocji w Ministerstwie Zdrowia), Marek Ziegman (Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc).
Do zadań zespołu należy w szczególności: opracowanie projektu systemu monitorowania realizacji świadczeń zdrowotnych i sposobu jego wprowadzenia oraz monitorowanie tego procesu, a także przygotowanie projektów nowelizacji obowiązujących przepisów prawa w zakresie umożliwiającym jego wdrożenie.
Niezły kąsek
dla komputerowców
Prace tego gremium organizuje Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia. Udział w pracach zespołu jest nieodpłatny, ale jego członkowie mogą korzystać z opinii specjalistów i ekspertów, którzy będą wynagradzani na podstawie odrębnie zawieranej umowy.
Szef resortu zdrowia przewiduje, że koszt opracowania i wdrożenia systemu wyniesie ok. 500 mln zł, ale dzięki lepszej kontroli podmiotów działających w sektorze ochrony zdrowia uda się zaoszczędzić ze składek na ochronę zdrowia ok. 2,5 mld zł rocznie.
Nie jest wykluczone, że wprowadzenie RUM zostanie sfinansowane pożyczką z zagranicznej instytucji finansowej. Przetarg na projekt systemu informatycznego, który stopniem skomplikowania przerasta system zbierania danych dla ZUS-u, będzie jednym z największych w tym roku.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska