Zdrowie pod lupą NIK. Wiemy już, jakie kontrole zaplanowano na rok 2023
Plan pracy NIK na rok 2023 to aż 90 tematów kontroli planowych. Część z nich dotyczy obszaru zdrowia. Czego konkretnie?

Problematyka ochrony zdrowia i leczenia to jeden z priorytetowych kierunków działania NIK w 2023 roku.
Pod lupą NIK znajdą się leki bez recepty, publiczne leczenie onkologiczne i stomatologiczne
Najwyższa Izba Kontroli zbada między innymi dostępność publicznego leczenia onkologicznego i stomatologicznego.
Kontrolerzy mają się też przyjrzeć rządowemu programowi pilotażowemu leczenia ostrej formy udaru niedokrwiennego. NIK skontroluje również, jak przebiega zabezpieczenie państwa w krew i jej składniki oraz jak zamierzamy leczyć dorosłych z otyłością. W obszarze zainteresowań NIK będzie także zbadanie skuteczności kontroli wydawania leków bez recepty.
NIK przyjrzy się opiece psychiatrycznej nad dziećmi i młodzieżą, na finiszu kontrola kadr i wynagrodzeń w ochronie zdrowia
Ze szczególną uwagą kontrolerzy przyjrzą się sferze, która w ostatnich latach wywoływała gorące kontrowersje – opiece psychiatrycznej nad dziećmi i młodzieżą oraz świadczonej młodym obywatelom pomocy psychologicznej i psychoterapeutycznej. Izba po raz kolejny zajmie się też programem „Czyste Powietrze”, badając jego sprawozdania finansowe.
Jednocześnie Najwyższa Izba Kontroli kończy właśnie kontrolę „Zasoby kadry medycznej w systemie ochrony zdrowia”. – Będziemy mieć pełen obraz systemu na podstawie jeszcze innych planowych i doraźnych kontroli, w których poruszane będą kwestie wynagrodzeń pielęgniarek i lekarzy, badana będzie gospodarka finansowa placówek opieki zdrowotnej i zlecanie usług przez szpitale – zapowiadał pod koniec listopada Marcin Stolarczyk, p.o. dyrektora Departamentu Zdrowia.
Będą też kontrole doraźne NIK
Jak wyjaśnia NIK, Izba 20 procent swojego potencjału kontrolnego zachowa w rezerwie na tzw. kontrole doraźne, które wynikają z bieżących wyzwań i zjawisk.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Nadmiarowe zgony i długość życia w pandemii: wypadamy prawie najgorzej w Europie
Źródło: Puls Medycyny