Zarządzanie ze szpitalnego łóżka
Pojawiły się pogłoski o ewentualnej dymisji z przyczyn zdrowotnych prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Macieja Tokarczyka. Szef NFZ miał ostatnio dwukrotnie wykonany zabieg neurochirurgiczny. Kiedy przygotowywaliśmy tekst był w szpitalu i już typowano jego ewentualnych następców.
Prezes do wymiany?
Na giełdzie ewentualnych następców M. Tokarczyka są już pierwsze nazwiska. Nieoficjalnie nadal mówi się o kandydaturze Ireneusza Fąfary, członka zarządu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych do spraw ekonomiczno-finansowych, który prawdopodobnie jednak nie zgodzi się na odejście z tej instytucji. Wymieniane jest także nazwisko Michała Żemojdy, poprzednika Macieja Tokarczyka na stanowisku szefa Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń Zdrowotnych, bliskiego współpracownika Mariusza Łapińskiego. Z tą kandydaturą wiążą się jednak pewne wątpliwości. Kancelaria prawna Michała Żemojdy zaoferowała dyrektorom szpitali z woj. warmińsko-mazurskiego pomoc prawną w odzyskaniu od Narodowego Funduszu Zdrowia zwrotu pieniędzy wydanych na podwyżki z tzw. ustawy 203. Jak wynika z informacji Pulsu Medycyny, ofertę tej kancelarii przyjęły co najmniej dwa szpitale: w Szczytnie i Lidzbarku Warmińskim. Artur Wajs, dyrektor lidzbarskiej placówki powiedział nam, że kancelaria M. Żemojdy jest dobrze zorientowana w tematach służby zdrowia i będzie właściwie prowadziła postępowanie. Przyznał, że istotnym argumentem, przemawiającym za wyborem tej oferty były też korzystne dla szpitala warunki finansowe proponowanej współpracy. Dyrekcja lidzbarskiej placówki dochodzi od NFZ zwrotu 3 mln zł.
Roszady kadrowe
Pierwszym prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia został Aleksander Nauman, który wcześniej był w kierownictwie resortu zdrowia. Premier Leszek Miller odwołał go 23 maja po serii artykułów prasowych wskazujących na możliwość nieprawidłowości przy tworzeniu list leków refundowanych, za co A. Nauman był odpowiedzialny w ministerstwie oraz ujawniających, że osoba bliska prezesowi NFZ współpracuje z placówką medyczną, która w dziwny sposób zawarła kontrakt na świadczenie usług zdrowotnych.
Były prezes funduszu nie szukał długo pracy. Jak poinformował Puls Biznesu, Aleksander Nauman znalazł zatrudnienie w Ciechu, gdzie będzie ekspertem ds. handlu zagranicznego lekami. Nie sposób tego nie łączyć z planami Ministerstwa Skarbu Państwa, które właśnie finalizuje proces konsolidacji firm sektora farmaceutycznego. Według nieoficjalnych informacji, w skład Polskiego Holdingu Farmaceutycznego mają wejść Polfy: Warszawa, Tarchomin i Pabianice oraz spółka zależna Ciechu o nazwie Ciech Polfa. Różne szacunki wskazują, że nowo powołany holding będzie miał wartościowo 8,7 proc. udziału w polskim rynku leków, a więc będzie wpływał np. na kształtowanie cen farmaceutyków.
Dopiero po dwóch miesiącach od odwołania A. Naumana, 3 lipca premier powołał nowego szefa funduszu. Ponownie sięgnął do kadr resortu zdrowia, mianując na to stanowisko podsekretarza stanu w ministerstwie Macieja Tokarczyka.
Spekulacje wokół kolejnej zmiany prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia źle rokują pracy tej najważniejszej dla sektora ochrony zdrowia instytucji. Fundusz zarządza kwotą ponad 31 mld zł składek Polaków na powszechne ubezpieczenie zdrowotne. To kwota 10 razy większa niż roczny budżet ministra zdrowia, któremu fundusz podlega.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Beata Lisowska, ; Ewa Szarkowska