Zakup i transport leków na Ukrainę należy zlecać profesjonalnym organizacjom
aktualizacja: 02-03-2022, 12:20
Polacy “rzucili się” na pomoc Ukrainie organizując m.in zbiórki leków, które następnie przewożone są przez granicę bez jakiejkolwiek kontroli. Resort zdrowia ostrzega, że niewłaściwie przechowywane i transportowane środki medyczne nie tylko nikomu nie pomogą, ale mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.

Wielu Polaków decyduje się wesprzeć pozostającą na Ukrainie ludność lekami. Jak zwraca uwagę portal prawo.pl, środki medyczne są bardzo specyficznymi produktami, których przechowywanie, transport i dystrybucja wymagają profesjonalnego nadzoru i skoordynowanego planu.
Asortyment medyczny wymaga specjalnego transportu
- Odpowiednie organizacje pozarządowe kontaktują się z placówkami z Ukrainy, wiedzą, czego one potrzebują, jakie leki i wyroby medyczne przewieźć i komu przekazać. Rozumiem, że Polacy chcą dobrze, ale tutaj warto się powstrzymać i dać działać wyspecjalizowanym podmiotom, aby nikomu nie zaszkodzić - tłumaczy w rozmowie z portalem Dobrawa Biadun, radca prawny.
Także Ministerstwo Zdrowia przekazuje, że pozostaje w bieżącym kontakcie z Ambasadą Ukrainy w Polsce, która przekazuje zapotrzebowanie na konkretny asortyment medyczny.
W komunikacie resortu zdrowia wskazano, że wysyłka leków jest też koordynowana na poziomie całej Unii Europejskiej i odbywa się za pośrednictwem Polski. - Biorąc pod uwagę specyfikę tego typu produktów, a także potrzebę skoordynowania dostaw z przedstawicielami władz Ukrainy, apelujemy o powstrzymanie się od organizowania zbiórek leków - zaznacza resort.
Zamiast samemu kupować leki lepiej wspierać finansowo odpowiednie organizacje
Nie oznacza to jednak, że Polacy nie mogą zaangażować się w zakup i dostarczenie Ukraińcom niezbędnych lekarstw. Jak informuje serwis najskuteczniejszą formą pomocy będzie wsparcie finansowe Polskiej Misji Medycznej, założonej przez lekarzy i pielęgniarki organizacji od lat niosącej pomoc ofiarom wojen na całym świecie. Pierwszy transport Misji z najpilniejszymi środkami medycznymi przejechał przez przejście graniczne w Hrebennem-Rawie Ruskiej 27 lutego. Zostaną one przekazane Ukraińskiemu Czerwonemu Krzyżowi do Iwano-Frankiwska i Lwowskiej Obrony Terytorialnej.
- Indywidualnie można zbierać rzeczy, które można użyć samodzielnie, bez pomocy personelu medycznego, np. plastry, bandaże. Jednak już nawet strzykawki czy igły wymagają sterylnych warunków, czyli odpowiedniego transportu - komentuje dla Biadun.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Wojna w Ukrainie. W Polsce nastąpi 5-10 proc. wzrost pacjentów z chorobami nowotworowymi
Kolejne osoby zatrzymane przez CBA. Chodzi o handel lekami
Źródło: Puls Farmacji