Wrocław: do szpitala dotarły dzieci z Kijowa chore na białaczkę

DK/PAP
opublikowano: 02-03-2022, 12:23

Czworo chorych na białaczkę dzieci, u których dojdzie do przeszczepu szpiku kostnego, dotarło do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Dzieci są w dobrym stanie, troje z nich ma zaplanowane pilne transplantacje już niebawem.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Transport z polskiej granicy wykonano trzema ambulansami USK. Ambulanse w Kijowie wyglądają nieco inaczej.
Fot. iStock

Kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu prof. Krzysztof Kałwak powiedział w środę (2 marca), że w jego klinice jest już pięcioro dzieci z Ukrainy w wieku od 6 do 16 lat, które będą leczone z chorób nowotworowych. Jeszcze w środę na dojechać szóste dziecko transportowane z ukraińskiego Łucka.

Bardzo trudna sytuacja szpitali w Ukrainie

- Wczoraj w nocy dotarły dzieci z Kijowa. Jak na fakt, że są w trakcie ciężkiego leczenia onkologicznego to te 48 godzin podróży zniosły dobrze. Teraz przechodzą pierwsze badania przygotowujące do transplantacji, bo trójka z nich będzie miała już niebawem wykonane przeszczepy. Pobrania szpiku odbędą się dwa w Niemczech i jedno w Warszawie - powiedział prof. Kałwak.

Akcję pomocy ukraińskim dzieciom z chorobą nowotworową koordynuje specjalna grupa robocza Polskiego Towarzystwa Onkologii i Hematologii Dziecięcej. Monitoruje ona na bieżąco potrzeby tych pacjentów i organizuje miejsca w specjalistycznych ośrodkach w Polsce. Poza przyjęciem najciężej chorych dzieci na oddział przeszczepowy wrocławska klinika planuje również przyjmować, w miarę możliwości, dzieci do kontynuacji leczenia onkologicznego.

Prof. Kałwak przekazał, że dzięki pracom grupy roboczej PTOHD w całej Polsce jest już około pięćdziesięciu dzieci z Ukrainy, które wymagają pilnego leczenia hematologicznego i onkologicznego. I otrzymają je w wielu ośrodkach w Polsce.

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

- Sytuacja szpitali na Ukrainie jest bardzo trudna i złożona, chyba najgorsza jest w Charkowie. Tam nie ma w ogóle możliwości wydostania się. Z Kijowa udało się wydobyć tę część dzieci i to jest duży sukces. Tam sporo czasu te dzieci muszą spędzać w schronach, w piwnicy. Tam otrzymują kroplówki - powiedział prof. Kałwak.

Szansa dla dzieci

Powiedział, że razem z dziećmi przyjechali też ich bliscy.

- Przyjechały mamy, babcie. One są zmęczone, przestraszone, ale tak naprawdę przyjechały też z olbrzymią nadzieją. Tak naprawdę, kiedy zaczęła się wojna w Kijowie, a te dzieci tam miały w tym swoim bardzo dobrym ośrodku zaplanowane transplantacje, to ci rodzice stwierdzili, że już koniec, nie ma szans. Myśmy zaoferowali pomoc to jest dla nich szansa i z tego się cieszymy - powiedział prof. Kałwak.

Transport z polskiej granicy wykonano trzema ambulansami USK. Jako lekarz jechała z dziećmi stażystka z kliniki, która studiowała we Wrocławiu, a jest Ukrainką. Pełniła zatem też rolę tłumacza.

- W rozmowach z dziećmi i rodzinami dominują tematy medyczne, ale jest też dużo łez. Oni są w wielkim stresie. Były nerwy, czy konwój w ogóle wyjedzie z Kijowa, czy nie zostanie ostrzelany. I to się udało. Traktują to jako wielką nadzieję, dziękują i są niezwykle wdzięczni - powiedział prof. Kałwak.

PRZECZYTAJ: Wojna w Ukrainie. W Polsce nastąpi 5-10 proc. wzrost pacjentów z chorobami nowotworowymi

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.