Prezes NRA: kończą się zapasy leków. Zbliża się racjonowanie dostaw do aptek?

  • Marzena Sygut
opublikowano: 02-03-2022, 13:04
aktualizacja: 02-03-2022, 13:07

Z uwagi na sytuację w Ukrainie, na masowy wykup leków, kończą nam się zapasy leków, produktów leczniczych, zarówno o statusie OTC, ale też o statusie Rx. Grozi nam kolejny kryzys lekowy - ostrzega prezes NRA, Elżbieta Piotrowska-Rutkowska.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, Elżbieta Piotrowska-Rutkowska informuje, że w polskich hurtowniach kończą się zapasy leków.
FOT. Archiwum

- Dzisiaj otrzymaliśmy informację od Głównego Inspektora Farmaceutycznego, która jest tak naprawdę skierowana do hurtowni, z prośbą o racjonalną politykę lekową. To tak naprawdę komunikat o racjonowanie dostaw leków i materiałów medycznych do aptek, ze względu na to, że te zapasy już się kończą - poinformowała podczas środowego (2 marca) posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Lekowego i Rynku Aptecznego w Polsce, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Leki znikają z aptecznych półek

Prezes Piotrowska-Rutkowska przekazała, że mamy do czynienia z bardzo dużym popytem. - Widzimy, że już właściwie na dzisiaj mamy do czynienia z ograniczeniem dostaw towarów do aptek i za parę dni, jeżeli sytuacja się nie zmieni, będziemy mieli następny kryzys lekowy. Zabraknie leków nie tylko dla polskich pacjentów, ale też dla osób, które przyjeżdżają do nas z Ukrainy - mówiła.

Podkreśliła, że właśnie dlatego tak bardzo potrzebne jest spojrzenie bardziej strategiczne i pilne wsparcie rodzimego przemysłu farmaceutycznego, chociażby w ulgach w cenie gazu i prądu.

- Jeżeli tego nie zrobimy, a mamy galopującą inflację, to leków w Polsce zabraknie i to w najbliższym czasie. Obawiam się, że problem lekowy - związany z brakami leków - wystąpi już nawet na początku przyszłego tygodnia - zaznaczyła.

Strategiczne podejście rządu do polityki lekowej, potrzebne na cito

Prezes NRA zaapelowała, aby rząd bardzo dokładnie przyjrzał się tej sytuacji, gdyż wykup leków w aptekach jest ogromny.

- Tu chodzi nie tylko o leki, ale też materiały opatrunkowe. Wiemy, że pacjenci na własna rękę dostarczają te produkty na Ukrainę. Jest to spowodowane tym, że system zaopatrzenia rządu na Ukrainę kuleje. Leki naszym sąsiadom dostarczają zarówno fundacje - swoimi możliwymi transportami, jak i pacjenci indywidualni. To wszystko sprawia, że wykup na dzień dzisiejszy jest bardzo duży - wyjaśniła.

Zaznaczyła, że firmy farmaceutyczne już na samym początku odpowiedziały Głównemu Inspektorowi Farmaceutycznemu. Zadeklarowały, że wprowadzają racjonalną politykę lekową, ale - w ocenie prezes Piotrowskiej-Rutkowskiej - wkrótce oni też będą mieli problemy.

- W tej chwili kluczowe jest wsparcie rodzimego rynku producentów leków, żeby produkcja była zwiększona, i żeby pacjenci mieli dostęp do asortymentu leków i materiałów opatrunkowych - apelowała.

NIA zmienia zdanie

Jeszcze wczoraj Naczelna Izba Aptekarska apelowała do pacjentów, żeby nie robili zapasów leków. Przekonywała, że apteki dysponują odpowiednimi rezerwami i nie ma się co obawiać, że leków na polskim rynku zabraknie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: NIA do pacjentów: w polskich aptekach nie brakuje leków, nie róbmy zapasów

Apel Cessaka dot. rosyjskiego nadzoru zdrowotnego. Musi zostać usunięty z międzynarodowej organizacji

Źródło: Puls Farmacji

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.