Zachodniopomorskie bliżej kontraktów
Po długich negocjacjach z NFZ dyrektorzy 34 szpitali z województwa zachodniopomorskiego zdecydowali się na zawarcie umów na świadczenie usług medycznych. Zastrzegli jednak, że kontrakty podpisują jedynie na pół roku.
Przypomnijmy, że dyrektorzy żądali przyznania dodatkowych 140 mln zł, gdyż z niewiadomych powodów woj. zachodniopomorskie otrzymało najniższą w kraju stawkę na leczenie jednego pacjenta. Na początku stycznia Zarząd Funduszu zmienił plan finansowy regionalnego oddziału NFZ, tak by szpitale dostały 35 mln zł. Dyrektorzy chcieli jednak, by kwota ta była do wykorzystania już w I kwartale, a nie w ciągu całego roku i po raz kolejny odmówili podpisania umów. Spór zakończył się podpisaniem w warszawskiej centrali porozumienia, w którym Zarząd NFZ zobowiązał się do przekazania zachodniopomorskim szpitalom 50 mln zł do wykorzystania w pierwszym półroczu. Zgodził się też na to, by protestujący dyrektorzy mogli sami zdecydować, jak podzielone zostaną te pieniądze.
?Ale trzeba powiedzieć jasno, że nasze województwo nie otrzymało ani jednej dodatkowej złotówki. Kwota 50 mln zł to tylko wynik zgody na przesunięcia pewnych pozycji w tegorocznym planie finansowym z refundacji na leki i z puli pierwotnie przeznaczonej do wykorzystania w drugim półroczu" - podkreśla T. Grodzki. W pierwszym półroczu zachodniopomorskie szpitale dostaną 260 mln zł, ale w drugim już tylko 195 mln zł.
Trudną sytuację finansową zachodniopomorskich placówek pogłębia fakt, że od kilku miesięcy regionalny oddział NFZ nie płaci na bieżąco. Małgorzata Koszur, rzecznik prasowy NFZ w Szczecinie nie zaprzecza. ?Przeterminowane zobowiązania za świadczenia wykonane w grudniu 2003 r. wraz z refundacją leków za II połowę grudnia 2003 roku wynoszą łącznie (na 29 stycznia) 53,6 mln zł, w tym wobec szpitali: 41 mln zł, wobec innych świadczeniodawców - 2,1 mln zł, wobec aptek - 10,5 mln. Wobec szpitali udało się pokryć 25 proc. zobowiązań" - wyjaśnia M. Koszur.
Marek Mazur, wiceprezes ds. finansowych NFZ wyjaśnia, że trudności tego oddziału z terminowym regulowaniem płatności są wynikiem wysokich zobowiazań przejętych od kasy chorych oraz skoku wydatków na refundację leków. Podobne kłopoty mają też oddziały pomorski i lubelski.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska