Z Iraku na leczenie do Polski

Jolanta Hodor, Kraków
opublikowano: 01-09-2003, 00:00

Z inicjatywy Polskiej Misji Medycznej ma do Polski przyjechać z Iraku dwoje dzieci, które od wielu miesięcy czekają na leczenie. Na właściwą pomoc medyczną we własnym kraju nie mają żadnych szans. Jedno z nich, 12-letni chłopiec, ma trafić do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, 6-letnia dziewczynka - do warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

12-letni Hassan pochodzi z wioski w okolicach Babilonu. W marcu został ciężko ranny odłamkami bomby. Zdaniem lekarzy, to cud, że do dziś żyje. Jego leczenia podjęli się specjaliści z Oddziału Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Leczenia Oparzeń Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. ?Dziecko właściwie nie ma lewego pośladka, prawy jest uszkodzony, ma zniszczony odbyt, okaleczone udo, plecy, otwarty staw biodrowy. Uszkodzenia ciała są bardzo rozległe i otwarte, proces chorobowy trwa od dawna, więc jego organizm jest bardzo wyniszczony" - informuje dr hab. Jacek Puchała, ordynator oddziału. Miejscowi lekarze jedynie podwiązali chłopcu naczynia krwionośne, opatrzyli poszarpane mięśnie i założyli sztuczny odbyt. Najprawdopodobniej najpierw będzie konieczne leczenie żywieniowe oraz przeciwzapalne. Potem szereg zabiegów - odtworzenie zniszczonych mięśni, przewodu pokarmowego, rekonstrukcja stawu biodrowego, przeszczepy skóry itd. Krakowscy lekarze chcą, by Hassan wyszedł ze szpitala na własnych nogach.
6-letnia dziewczynka, oczekiwana w Warszawie, nie jest ofiarą wojny, lecz cierpi na rzadką chorobę jelit.
Na liście Irakijczyków, którzy oficjalnie czekają na pomoc zagranicznych szpitali, jest blisko 300 nazwisk. Rejestrację i kwalifikację przypadków niemożliwych do leczenia w Iraku prowadzi Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji. 70 dzieci już uzyskało pomoc w krajach sąsiednich oraz w USA, Grecji, Włoszech i Austrii. Czesi zadeklarowali leczenie 10 osób. Dwójkę dzieci, które mają przyjechać do Polski, znaleźli w tym tragicznym spisie przedstawiciele Polskiej Misji Medycznej. PMM ma pomóc m.in. w odbudowie któregoś z irackich szpitali oraz w szkoleniu personelu medycznego (szerzej na stronie 15).
Misja zabiega teraz o środki nie tylko na funkcjonowanie polskiego szpitala w Iraku, ale też na leczenie irackich dzieci w Polsce. Lekarze i pielęgniarki gotowi są nieść im pomoc za darmo, ale pozostałe koszty są wysokie. Docent J. Puchała szacuje, że leczenie Hassana może pochłonąć ponad 100 tysięcy złotych.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Jolanta Hodor, Kraków

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.