Wymiana doświadczeń neuroradiologów

Monika Wysocka
opublikowano: 17-09-2003, 00:00

Lekarze z Zakładu Radiologii Zabiegowej i Neuroradiologii Szpitala Klinicznego w Lublinie we współpracy z neuroradiologiem ze Stanów Zjednoczonych udoskonalili małoinwazyjną metodę operacji mózgu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zabiegi z zakresu neuroradiologii zabiegowej w lubelskiej klinice wykonywane są od lat. Na początku czerwca klinikę tę odwiedził neuroradiolog Tomasz Grobelny ze Stanów Zjednoczonych, z pochodzenia Polak, który swoje doświadczenie zdobywał w słynącym z nowatorskich metod leczenia wad naczyniowych szpitalu w Los Angeles. ?To spotkanie było bardzo owocne, bo choć zajmujemy się tym samym, posługujemy się nieco odmiennymi technikami operacyjnymi. Poza tym dr T. Grobelny przywiózł ze sobą mnóstwo informacji na temat nowoczesnych materiałów embolizacyjnych, które do nas jeszcze nie dotarły" - opowiada o spotkaniu dr Maciej Szajner z Zakładu Radiologii Zabiegowej i Neuroradiologii.
Bez otwierania czaszki
U czterech chorych lekarze wspólnie zoperowali dwa tętniaki mózgu, przetokę opony twardej i naczyniak mózgu. ?Za każdym razem mogliśmy obserwować siebie podczas pracy, podpatrywać, dyskutować nad strategią zabiegu. To bardzo pouczające" - mówi dr M. Szajner.
Embolizacja to jedna z metod radiologii zabiegowej polegająca na wprowadzeniu przez cewnik materiału zatorowego do tętnicy, aby zatrzymać przepływ krwi. Stosuje się ją do zatrzymania krwawienia z uszkodzonej tętnicy, zamknięcia naczyniaka, żylaków lub tętniaków, do leczenia nowotworów lub przygotowania narządu do operacji związanej z obfitym krwawieniem. Jako materiał do embolizacji zazwyczaj stosuje się różnego typu substancje i płyny powodujące trwałe lub przejściowe zaczopowanie tętnicy.
Spirala w tętniaku
Tym razem tętniaki zamknięto przez umieszczenie w ich światłach platynowych spirali. ?Spiralę wprowadza się do tętniaka przez cewnik, kierowany drogą naczyń krwionośnych z tętnicy udowej aż do tętnic mózgowych. Umiejscowione w tętniaku spirale wypełniają go, wyłączając z krążenia. Przeciwdziała to jego pęknięciu i wylewowi krwi do mózgu, co w większości przypadków kończy się śmiercią" - tłumaczy dr M. Szajner.
Z punktu widzenia lekarza to zabieg niezwykle trudny w wykonaniu, wymagający ogromnej precyzji i doświadczenia, a ponadto użycia kosztownej aparatury i sprzętu.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.