Depozyt krwi pępowinowej to dodatkowa polisa na życie
Deponowanie krwi pępowinowej to coraz częstsza praktyka polskich rodziców. Więcej jest też banków, w których można to zrobić.
Te bezcenne komórki można pobierać tylko raz w życiu - w momencie porodu, z krwi pępowinowej, czyli porcji krwi, która po odpępnieniu noworodka zostaje w naczyniach łożyska i łożyskowej części pępowiny. Na świecie przeprowadzono już ponad 1000 przeszczepów krwi pępowinowej u dzieci.
Pierwsze banki komórek macierzystych pojawiły się w Polsce kilka lat temu. Na zdeponowanie tych cennych komórek mogą sobie pozwolić nieliczni, bo to bardzo kosztowne przedsięwzięcie. Jednorazowo trzeba zapłacić ok. 3 tys. zł, a potem raz w roku uiszczać kilkusetzłotowe składki. Jednym z miejsc, w którym można to zrobić jest Polski Bank Komórek Macierzystych, który powstał w 2002 r. przy Centrum Zdrowia Dziecka. Kolejną placówką, z której zaplecza korzysta PBKM jest Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Obie te placówki spełniają światowe normy laboratoryjne i pracują według standardowych procedur (GLP - Good Laboratory Practice i GMP - Good Manufacture Practice) określonych przez zespół ekspertów Rady Europy (Council of Europe).
Polski Bank Komórek Macierzystych jest pierwszą tego typu placówką, która aktywnie się promuje. ?Każda przyszła mama może dziś skorzystać z osiągnięć nowoczesnej medycyny i podarować krew pępowinową swemu dziecku - mówi reklamująca bank aktorka Renata Dancewicz. - Moja decyzja wynika z troski o zdrowie i bezpieczną przyszłość mojego dziecka. Jeżeli istnieje, w razie wykrycia groźnej choroby, dodatkowy sposób jego zabezpieczenia, chcę z niego skorzystać".
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka