Z dzieckiem o depresji: jak rozmawiać?
Depresja to ogromny problem, dotykający wielu ludzi. Pośrednio uderza także w dzieci, których bliscy zmagają się z chorobą, Jak rozmawiać z dzieckiem o depresji, jak wytłumaczyć - dlaczego ktoś najbliższy jest smutny i musi się leczyć? Z pomocą może przyjść literatura.
Depresja nie jest tematem często poruszanym w literaturze dziecięcej. Szczerze mówiąc książka "Włosy mamy" (Gro Dahle /Svein Nyhus, wyd. Eneduerabe) należy do nielicznych pozycji, dotykających tego problemu i warto, aby znalazła się nie tylko w bibliotece szkolnej na półce z tabliczką "trudne tematy", ale też w gabinecie psychiatry czy psychologa.

"Włosy mamy" to opowieść o depresji matki, widzianej oczami dziecka. Jak dziecko widzi chorobę, czego się boi, obserwując zachowanie mamy, co je martwi, czego nie rozumie. Ale też jak wygląda choroba, jak zachowuje się chory, w jakim świecie przebywa między remisjami - w XXI wieku nie ma chyba rodziny, w której ktoś nie zmagałby się z oceanem smutku, rozpaczy i niemocy. Może być dobrym wprowadzeniem do rozmowy specjalisty z dzieckiem.
W opowieści pojawia się starszy pan, który pomaga Emmie uporządkować włosy mamy i pokazuje jej drogę na zewnątrz - autorzy jasno dają do zrozumienia, że choroba dorosłego nie jest ani sprawą, ani winą dziecka - nie obarczajmy go nią, nie dopuszczajmy, aby żyło emocjonalnie zaangażowane, uwikłane, zaplątane w chorobę bliskiej osoby. Pamiętajmy o tym!
Książka jest pięknie wydana i zilustrowana.
Włosy mamy,
Gro Dahle /Svein Nyhus,
wyd. EneDueRabe, 2010.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: maj